Naruto ''new Generation''


No długo masz zamiar się patrzeć. ? Klikaj '' Rejestruj'' Klik, Klik.... Noo dajesz, dajesz nie przestajesz. Wink. Czeka na ciebie świetna przygoda więc nie zastanawiaj się tyle tylko chodź do nas ;D.

Naruto ''new Generation''

Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie... Ale... bez względu na obraną drogę... nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni! - Trzeci Hokage
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
TOP50 GryGry w przeglądarce PBF - Toplista gier PBFNamek Power TOP-100 TopLista Naj Stron ANIME I MANGI
Toplista Naruto - Power of ninjaNaruto World Cup Najlepsze strony o Anime w necie..::NARUTO-ZONE::..

Pilne Poszukiwanie NOWEGO Mizukage ~ Miyuki
Zapisy Do Konoha i Kiri chwilowo zamknięte
Z dniem dzisiejszym OGŁASZAM, że nabór na MG otwarty ! ~ Miyuki

Share | 
 

 Taiga Kise

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kise
Genin
Genin
avatar

Posty : 11
Age : 23
Join date : 01/11/2012
Imię : Kise
Nazwisko : Taiga
Wiek : 10

PisanieTemat: Taiga Kise   Pią Lis 02, 2012 10:05 am

Dane Osobowe:
Imię : Kise
Nazwisko : Taiga
Płeć : Mężczyzna
Wiek : 10 Lat
Wzrost|Waga : 140cm | 32kg
Pochodzenie : Kiri Gakure no Sato

Dane Shinobi:
Ranga : Genin
Ranga Technik : C
Kekkei Genkai|Umiejętność Specjalna : Saiken no Jinchūriki | Możliwość władania gazami (zwykłymi jak i trującymi) oraz cieczami (zwykłymi oraz trującymi) + zdolność tworzenia baniek mydlanych.
Natura Chakry : Suiton
Talent Główny : IryoJutsu

Opis Postaci :
Wygląd :
Kise jest średniego wzrostu dziesięciolatkiem, którego jeszcze każda osoba będąca w jego wieku przewyższa co najmniej o pół głowy. Jest on chłopcem, który dojrzewa znacznie później niż inni, zatem nic więc dziwnego, że mimo przebytych wiosen traktowany jest jak jeszcze ktoś młodszy. Mimo wszystko taka budowa ciała znacznie ułatwia mu wiele spraw w życiu takich jak proste ucieczki, czy też wejścia do zakamarków. Włosy młodzieńca przybrały kolor niebieski już za czasów niemowlaka i jakoś nie mogą się od niego odczepić. Zazwyczaj nosi na sobie zwykłą kolorową koszulkę oraz czarne spodnie, do których przymocowane są kabury na broń Shinobi.
Charakter :
Jest to przyjazny chłopiec, który stara się rozwiązywać własne konflikty pierw za pomocą słów, dopiero gdy te nie zadziałają używa swych pięści. Można określić go mianem optymisty, bowiem zawsze szuka tej dobrej strony w każdej sytuacji, niezależnie jak okropna by ona była. Jest przyjacielsko nastawiony do wszystkich, którzy odwzajemniają mu się tym samym. Uwielbia słuchać, natomiast mało mówi o sobie. Często można go spotkać gdy je Dango, należy jedynie zapamiętać by nigdy go wtedy nie denerwować. Nie cierpi gdy ktoś zadaje mu pytanie, na które powinien znać odpowiedź. Owszem lubi nauczać ludzi, lecz gdy ktoś się mu zbytnio naprzykrza wtedy ujawnia się jego druga strona twarzy. Ignorant lub sarkastyczny człowiek są również określeniami, które cechują jego osobowość.
Historia :
-Śniadanie podano do stołu! - są to słowa, które najbardziej utkwiły w pamięci Kise, bowiem słyszał je przez prawie całe swoje dość krótkie, lecz pełne przygód życie. Właśnie te zdanie budziło go o poranku, zmuszając do wstania z pryczy, która przez strażników zwana była łóżkiem. Później nie pozostawało nic innego jak powierzchniowe obmycie swego ciała z brudów nocnych, a następnie założenie najczystszych ciuchów, w posiadaniu jakich był w danym momencie. Zazwyczaj składała się na nie biała koszulka pokryta pyłem ziemnym oraz spodenki o odcieniu przypominającym jeszcze pięć lat temu turkus, sięgające tuż za kolano. Nie ważne czy było gorąco, czy też okropnie zimno, strój tego młodego człowieka nigdy się nie zmieniał. Posiłek jaki czekał na grupę ponad dwustu osób nawet nie zasługuje na to miano , bowiem większości podano jedynie czerstwy chleb oraz szklankę wody do popicia. Co niektórzy mieli więcej szczęścia, dostawali dodatkowo plasterek sera, szynki oraz jajko ugotowane na twardo, co często wywoływało burdy wśród reszty więźniów. Otrzymywali oni lepsze racje żywnościowe tylko ze względu na to, że lepiej wykazali się podczas treningu, do którego zaliczał się dla przykładu rzut kunai'em do ruchomego celu, tudzież uniknięcie wielu shuriken'ów padających ze wszelkich kątów pola treningowego. Młodziutki host Saiken'a nigdy nie miał szczęścia by znaleźć się w pierwszej piątce w jakiejkolwiek kategorii treningowej, lecz w zamian za to posiadał inny dar, jakim było łatwe zjednywanie sobie przyjaciół.
-Kise! - usłyszał wołanie zza swych pleców chłopiec, co poskutkowało natychmiastowym pojawieniem się uśmiechu na jego twarzyczce. Doskonale znał ten głos, należał do osoby, którą jako jedyną wśród całej tej zgrai darzył szacunkiem oraz, którą w pewien sposób chciał naśladować. Nazwanie jej bratem nie byłoby żadnym przesadyzmem w tej chwili, bowiem dla wszystkich tu obecnych traktowali oni siebie na wzajem jak rodzeństwo.
-Kaitani! - odparł chwilę później i rzucił się jak małpka na swego braciszka mocno ściskając go swymi rączkami, po czym zwolnił uścisk i stanął z jego prawej strony. Taki widok musiał wyglądać komicznie dla jakiegokolwiek widza, ponieważ wyimaginowane rodzeństwo dzieliła nie tylko wielka różnica wieku, lecz także wzrost, który często dawał się we znaki naszemu bohaterowi. Dodać do tego można również to, że Kait miał wielkie poszanowanie nawet u strażników, ponieważ był w stanie pokonać każdego z nich w mgnieniu oka i nikt, nawet oni sami nie wiedzieli dlaczego tak się dzieje. Mężczyzna ten każdego dnia zdobywał pierwsze miejsce w każdym z treningów, co skutkowało znacznym zwiększeniem wielkości posiłków, jakimi mógł się posilić. Młodszy z dwojga miał wielkie szczęście mogąc szczycić się posiadaniem takiej osoby w swym otoczeniu bowiem nie groził mu ani głód, ani liczne szkody z rąk pozostałych więźniów. Zaraz po posiłku obaj mieli chwilę przerwy, więc nie bacząc na pozostałych od razu udali się na pole treningowe, gdzie to wywiązała się między nimi pewna dyskusja.
-Ile Ci zostało? - zapytał spokojnie starszy patrząc z przerażeniem w oczach, w te należące do tego drugiego.
-Za tydzień wszystko się zaczyna. - odrzekł swym spokojnym dziecięcym głosem Kise kopiąc kamień, który spoczywał tuż przy jego prawej stopie.
-Myślisz, ze dam radę? - teraz to on zadał pytanie, a jego twarz wyraziła w tej chwili pewne zwątpienie. Może i na zewnątrz był pogodnym młodym człowiekiem, lecz w środku emocje zjadały każdą cząstkę jego ciała. Bał się tego co ma nadejść, wiedział, że niewielu pozostanie żywych, lecz szansa, którą może otrzymać jest warta wykorzystania. Turniej od dawien dawna przynosił wielu zwycięzców, którzy mieli później dostatnie życie oraz wielki szacunek wśród reszty więźniów militarnych pojmanych przez korzeń ANBU wioski liścia. Czasem zdarzało się, że byli wypuszczani na wolność i zdobywali obywatelstwo Konohy, lecz były to znikome przypadki. Taką szansę jedenaście lat temu otrzymał Kaitani, lecz nie wykorzystał jej, ponieważ obiecał pewnej kobiecie, że zajmie się jej dzieckiem, gdy ta wyzionie ducha i jak widać dotrzymuje obietnicy do tej pory.
-Oczywiście, wystarczy, że uwierzysz w siebie. - były to ostatnie słowa, które udało mu się usłyszeć. Zaraz po nich na środek peneum wszedł ochroniarz, który obwieścił dzisiejszy plan treningowy. Składał się na niego bieg po lesie z przeszkodami, rzut do ruchomego celu oraz sparring z losowo wybraną osobą. Grupę około dwustu osobową podzielono na trzy drużyny, z których dwie ruszyły odpowiednio w lewo oraz prawo, a ta trzecia, w której znajdował się Kise została pośrodku placu. Rozkazano jej ustawić się w ogromne koło, które miało stworzyć arenę, w której dwoje zawodników miało stoczyć pojedynek.
-Trzymaj się młody, pokaż na co Cię stać! - krzyczał Kajt zanim zniknął wśród buszu drzew. Tuż po tym, jak ta wiadomość dotarła do jego mózgu poczuł silne mrowienie w barku, które zamieniło się w delikatny ból.
-Nasza kolej mały. - rzekł bliżej nieznany mu osobnik, który wyraźnie dał do zrozumienia, że zostali wylosowani do pierwszej walki. Kise ruszył spokojnym krokiem na środek pola bitwy i pokłonił się, jak tylko usłyszał gong oznaczający rozpoczęcie pojedynku. Jego przeciwnik stał w bezruchu umożliwiając mu wymierzenie pierwszego ciosu, z czego chłopiec postanowił skorzystać. Biegł ile miał sił w nogach za aktualnego wroga i wymierzył cios z boku w śledzionę, ponieważ wyżej nie zdołał trafić, ze względu na różnice wzrostu między nim a towarzyszem walki. Właściwie to nie ciężko było znaleźć osobę, która byłaby od niego mniejsza, oczywiście nie licząc znacznie od niego młodszych, tak to wszyscy przewyższali go swą miarą.
-Chyba jakaś mucha na mnie usiadła. - własnie takimi słowami skwitowany został wymierzony chwilę wcześniej atak, co rozbawiło pseudo publiczność, która śmiała się w niebo głosy. Takie zachowanie nie spodobało się czarnowłosemu, który wpadł w szał i rzucił się na plecy oponenta, a następnie wgryzł się w jego kark, omal nie wyrywając swymi zębami znacznej części mięsa z tego miejsca.
-Ty mały parszywy...! - zaryczał z pozoru silniejszy, lecz nie udało mu się dokończyć, ponieważ w czasie ryku poczuł jak palec wbija się w jego oko. Nie był to koniec zabawy Kise, z którego tłum już się nie śmiał. Stwierdził, że przeciwnik musi pożałować tego wystawienia na pośmiewisko i nie czekając aż ten wstanie, kopnął go z wielkim impetem w krocze, co położyło goryla na łopatki.
-Czyżby mucha przechytrzyła wielką, włochatą a na dodatek głupią małpę? - zapytał szyderczym głosem, po czym odszedł na miejsce dla zwycięzców gdzie przyjmował gratulacje od strażnika za wygraną walkę i odebrał bon na rację żywnościową. Jako, że udało mu się wygrać swój pojedynek nie musiał już wykonywać innych ćwiczeń dnia dzisiejszego, a wręcz nie było to wskazane. Obejrzał resztę pojedynków, a następnie wieczorem, gdy to wrócił jego brak udał się wraz z nim na kolację, która smakowała mu dziś znacznie lepiej niż zwykle. Może stało się to za sprawą tego, że w końcu sam zyskał dodatkową żywność i nie czerpał jej od brata, bądź po prostu był szczęśliwy ze znacznie innego powodu. Nastała noc, więc młodzieniec postanowił położyć się do łóżka i nie minęła chwila a pogrążył się we śnie. W podobny sposób minęło mu kolejnych sześć dni, na które składała się megafoniczna pobudka, śniadanie, trening, a następnie powrót do łóżka. Już jutro nadejść miał dzień turnieju, lecz stało się coś niespotykanego, w całym sekretnym więzieniu wybuchła rebelia. Kise został obudzony przez nikogo innego jak swego brata, który zaraz po wzięciu go na barana ruszył w te pędy przed siebie odpychając coraz to liczniejsze grupy strażników.
-Dziś wychodzimy na wolność, możemy zostać pełnoprawnymi obywatelami Konohy! - krzyczał Nii-san i razem przekroczyli granice więzienia, gdzie to zaczęła się pisać ich nowa przygoda.
Nindo :
Liderem ANBU być to me marzenie, dobro wioski zawsze winno być na czele.


Ekwipunek :
Ryo : 500
Przedmioty :
Kunai no Horusutā x2 :
Spoiler:
 

Horusutā :
Spoiler:
 

Fajka do baniek mydlanych - schowana za pazuchą

Techniki :
Podstawy

Ranga D
Spoiler:
 

Ranga C
Spoiler:
 

Wykonane Misje :
~D :
~C :
~B :
~A :
~S :

Stoczone Pojedynki :
~Wygrane :
~Przegrane :
~Zremisowane :


Ostatnio zmieniony przez Kise dnia Pią Lis 02, 2012 2:51 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Taiga Kise   Pią Lis 02, 2012 10:59 am

Zapisy do Konohy zamknięte..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Miyuki
Tokubetsu Jounin
Tokubetsu Jounin
avatar

Posty : 99
Join date : 09/09/2012
Imię : Miyuki
Nazwisko : Nakane
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Taiga Kise   Pią Lis 02, 2012 2:37 pm

Wszytko dobrze, kontrola nad demonem zerowa a co do technik to tak :
10 - D
5 - C

_________________


* Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.
* Zrobię wszystko, aby chronić tych, których kocham.
Ekwipunek: 10x Kunai, 10x Shuriken'ów, Wachlarz, 20 metrów linki, 5x Bomb Dymnych, 5 Bomb Świetlnych, mała apteczka, 10x Karteczek wybuchowych, 2x Fuma Shuriken , 3x Czyste zwoje, 5x Yondaime Kunai, Katana, 4x Lodowe Bomby, 6x Bomby usypiające
Powrót do góry Go down
http://shinobidastiny.dialog.tv
Miyuki
Tokubetsu Jounin
Tokubetsu Jounin
avatar

Posty : 99
Join date : 09/09/2012
Imię : Miyuki
Nazwisko : Nakane
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Taiga Kise   Pią Lis 02, 2012 2:52 pm

Ok wszystko się zgadza.

Akceptuję i życzę miłej Gry.

_________________


* Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.
* Zrobię wszystko, aby chronić tych, których kocham.
Ekwipunek: 10x Kunai, 10x Shuriken'ów, Wachlarz, 20 metrów linki, 5x Bomb Dymnych, 5 Bomb Świetlnych, mała apteczka, 10x Karteczek wybuchowych, 2x Fuma Shuriken , 3x Czyste zwoje, 5x Yondaime Kunai, Katana, 4x Lodowe Bomby, 6x Bomby usypiające
Powrót do góry Go down
http://shinobidastiny.dialog.tv
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Taiga Kise   

Powrót do góry Go down
 
Taiga Kise
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Naruto ''new Generation'' :: Karta Postaci :: Do Akceptacji-
Skocz do: