Naruto ''new Generation''


No długo masz zamiar się patrzeć. ? Klikaj '' Rejestruj'' Klik, Klik.... Noo dajesz, dajesz nie przestajesz. Wink. Czeka na ciebie świetna przygoda więc nie zastanawiaj się tyle tylko chodź do nas ;D.

Naruto ''new Generation''

Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie... Ale... bez względu na obraną drogę... nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni! - Trzeci Hokage
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
TOP50 GryGry w przeglądarce PBF - Toplista gier PBFNamek Power TOP-100 TopLista Naj Stron ANIME I MANGI
Toplista Naruto - Power of ninjaNaruto World Cup Najlepsze strony o Anime w necie..::NARUTO-ZONE::..

Pilne Poszukiwanie NOWEGO Mizukage ~ Miyuki
Zapisy Do Konoha i Kiri chwilowo zamknięte
Z dniem dzisiejszym OGŁASZAM, że nabór na MG otwarty ! ~ Miyuki

Share | 
 

 Mieszkanie Eiza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Mieszkanie Eiza   Czw Paź 25, 2012 6:02 pm

First topic message reminder :

Jest to typowy domek w dzielnicy klanu. Nie wyróżnia się niczym, chyba że niezwykle tradycyjną i starannie wykonana budową. Na ganku stoją dwa drzewka Bonzai, o które Eizo lubi dbać, a w środku znajdują się pomieszczenie, zamykane na tradycyjne, japońskie rozsuwane drzwi. W niektórych pomieszczeniach znajdują się bronie i książki na temat klanu. Dominuje tutaj biel i brąz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Eizo
Jounin
Jounin


Posty : 51
Join date : 11/10/2012

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 5:09 pm

Eizo przysłuchiwał się całej tej rozmowie z wielką uwagą. Z początku niewiele z tego wszystkiego rozumiał jednak po chwili zastanowienia wywnioskował, że HoKage prosił o pomoc inne wioski w sprawie Yubari. "Może nie każda władza jest taka zła?"-zastanowił się jounin nad tym. Od lat uważał, że władza w konosze jest chora i wymaga ciągłych dowodów wierności. Teraz jednak miał przed sobą żywy przykład troski o jedną z shinobi. Czy świat się powoli zmienia? Być może. Mimo kuszącej wyprawy do Kiri, czarnowłosy potomek Uchiha postanowił poprzeć Sayate.
-Yubari, HoKage ma rację. Nie powinniśmy od tak wpadać sobie do wioski. Nie wiadomo co by z tego wynikło-powiedział patrząc dziewczynie oczy. Przypomniał sobie pierwszy raz, kiedy ich spojrzenia się skrzyżowały. Wtedy w oczach Yubari był strach i smutek, a teraz zaszła w nich mała zmiana. Czyżby on jej jakoś pomógł? Bardzo możliwe, jednak i on wiele zawdzięczał tej dziewczynie. Z pewnością była wyjątkowa. Teraz chłopak oderwał się od myślenia i przypomniało mu się o raportach, które wczoraj wypełniał. Wstał, przeprosił na chwilkę i poszedł do pokoju. Kiedy wrócił miał ze sobą kremową teczkę z napisem "Eizo Uchiha". Wręczył ją Kage i powiedział:
-Miałem to zanieść dzisiaj po południu ale skoro, zawitał pan do nas to myślę, że mogę to wręczyć teraz-rzekł. Trochę współczuł Sayate tej papierkowej roboty. On pisząc te raporty męczył się niebywale, a dokumentowanie tych wszystkich raportów... To musiała być straszna udręka. Z pewnością Eizo nawet mając możliwość zostania Kage nigdy by nim nie został. Kiedy wręczył białowłosemu teczkę usiadł na swym miejscu i czekał co będzie się dalej działo...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 5:24 pm

Dziewczyna prychnela niczym zdenerwowana kotka. -Nie zapominaj że jestem Uchiha. I my rowniez slyniemy z okruciestwa. A mimo ze nie moge uzywac chakry, to nadal jestem silniejsza niz nie jedna kunoichi-powiedziala pewnym siebie glosem. Musial ja puscic. Musiala cos zrobic, bo musiala znow zyc normalnie. Nie mogl jej tego zrobic. Wiedziala ze Kiri do zbyt przyjaznych wiosek nie nalezy, ale mogl razem z nia wyslac Eiza. Przeciez był silny i na pewno w skrajnej sytuacji by jej pomogl. A w dodatku byla shinobi, co chwila ryzykuje zycie. -Prosze..-dodala ciszej, bardziej spokojniej, patrzac prosto w jego oczy przepelnione niepewnoscia. Ciekawe skad ta niepewnosc? Moze to zadziala na jej korzysc? Niestety, Eizo rowniez go poparl. Popatrzyla na niego z nuta niedowierzania, po czym wstala, poprawiajac swoje kimono. - I tak moge pojsc sama-powiedziala, zaciskajac lekko palce w piesci. Traktowali ja jakby byla slaba, a przeciez nie byla..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 5:41 pm

- Poczekamy na odpowiedź...jeśli nie nadejdzie...Nie...Nie mogę was wysyłać na misję samobójczą. Nie chcę rozpętać wojny. Tym bardziej nie chcę stracić dwojga mieszkańców wioski.Członków klanu Uchiha. Nie zmienię decyzji Yubari. I nie, nie pójdziesz sama - Powiedział poważnym tonem. Nie lubił kiedy podważała jego decyzje, a ostatnio robiła to wyjątkowo często. Nie mogła zrozumieć, że on robi to aby ją chronić? Nawet jesli dostaliby się do Kiri to co wtedy? Zaatakowaliby całą wioskę? Jesli Mizukage by ich nie wysłuchał, to nie puściłby ich tak łatwo... - Dziękuje - Powiedział z przekąsem otrzymując teczkę z raportami. - Jak mówiłem jestem tutaj prywatnie. Przynieś je jutro do mojego gabinetu...To nie jest dobra chwila na przekazywanie raportów... - Powiedział patrząc na Eiza dziwnym wzrokiem. Z jednej strony przedstawiciel klanu Uchiha wiedział jak się zachować, a z drugiej pokazał tym, jakby za nic miał jakiekolwiek maniery. No cóż.. - Ehh, ok. Niech będzie - Dodał i odebrał teczkę z raportami. Sprawa Yubari była teraz dużo ważniejsza niż robota papierkowa. Własnie robota papierkowa. Biedny Kyu pewnie zaharowywał się teraz na śmierć podczas gdy on siedzi tutaj, bezradny

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 8:12 pm

Przewrocila oczami i wyszla z pomieszczenia udajac sie do lazieki. Po chwili wrocila z dwiema rekawicami. Rekawice byly bez palcow z metalowymi blaszkami. Zakladala je na dlonie, a potem zalozyla na udzie kabure bronia i po chwili wszystkie nadzedzia zostaly schowane pod kimonem, ktore wczesniej przyniosła z swojego pokoju. To ubranie bylo bardziej funkcjonalne niz jej sie wydawalo. A wszystkie te przygotowania swiadczyly o tym, ze szykuje sie do walki. ..' Po prostu pojde porozmawiac z Mizukage. Jestem shinobi, wiec walka i narazanie zycia to naturalna częsc bycia ninja-powiedziala twardo. Nie odpusci, skoro mgła nie odpowiedziala pojdzie tam osobiscie. A przeciez jest Uchiha wiec tak latwo nie zginie. W dotatku z ta pieczecią? Nie..byla silniejsza od innych i frustrowalo ja to, że oni w to watpili. Zamiast ja wspierac, to kopia lezacego..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 8:48 pm

Nie chciał wydawać rozkazu, chociaż mógł, miał takie prawo. Nie zrobił tego jednak. Spojrzał tylko na dziewczynę i podniósł się z miejsca zabierając teczkę otrzymaną od Eizo. - Nie rób tego Yubari...Poczekaj jeszcze...proszę - Powiedział podchodząc do niej, jednakże minął się z nią - Najwidoczniej przyjściem tutaj spowodowałem coś, czego nie chciałem spowodować...czyli przyszedłem niepotrzebnie... - Dodał odwracając się na pięcie - Dziękuje za raporty. - Skwitował krótko. Chciał przekonać Yubari, jednakże nie tutaj. Nie w obecności Eiza. No cóż, Sayate już taki był Wcześniej to Yubari dawała mu postulaty do spełnienia, to ona obrażała się na niego. On się nie obraził, jednakże był zły. Chciał jej pomóc, jednak nie mógł pozwolić jej na taką podróż. Dlaczego ona tego nie rozumiała? Nie chodziło o to, że jest słaba, tylko że taka misja nie miała całkowitego sensu powodzenia. Wszystko mogło pójść nie tak, a sama wizja proszenia Mizukage o pomoc przygnębiała nawet jego. Wystarczyło mu już to, że musiał wysłać list do Wioski Ukrytej Mgły. Teraz jeszcze będzie wysyłać swoich mieszkańców? Do wszystkich uczuć jakie nim szargały od środka doszło jeszcze pewnego rodzaju upokorzenie i wstyd. Nie mógł pozwolić na tę wyprawę...Nie mógł

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 9:48 am

Dziewczyna zerknęła za nim i lekko zmrużyła oczy. Domyślała się o co mu chodzi. Bał się stracić kogoś z Uchiha, albo mieszkańca wioski bo bał się wojny. A wojna z Kiri mogłaby być długa i brutalna, więc rozumiała że się bał. Dlatego gdy ją minął, dziewczyna chwyciła go za łokieć, a wolną ręką popatrzyła na Eizo i uniosła palec wskazujący do góry, co znaczyło "Jedna minuta i my sobie porozmawiamy". Najwidoczniej miała mu za złe, że nie poparł jej plany w stosunku do Kiri. Tylko z nim się rozmówi o wiele bardziej poważniej, w końcu on nie ma do dyspozycji oddziału ANBU. A w sumie ma coś o wiele gorszego, sharingana..a mniejsza. Czarnowłosa zaprowadziła Hokage do swojego pokoju i zasunęła za nimi drzwi. Patrzyła na niego przez chwilę, zamyślonym wzrokiem kalkulując wszystkie za i przeciw, a następnie podała rękę w jego kierunku. Wiedziała że jest mu ciężko, dlatego powinna pójść na kompromis.
-Poczekamy jeszcze 5 dni. Jeżeli do tej pory się nie odezwie pójdę tam osobiście. Doprowadzę tak, że Mizukage na pewno nie będzie zły na Ciebie i do wojny nie dojdzie. Poświęcenie to też część bycia shinobi..-powiedziała spokojnie i lekko się uśmiechnęła. Poświęcenie w ustach Uchihy brzmi tak dość irracjonalnie i niebywale, jednak i tak nie czuła się jako pełnoprawny shinobi. Nie mogła używać chakry..to ją niesamowicie dołowało, lecz nikomu o swoich przemyśleniach nie mówiła, bo jeszcze bardziej by się na nią zezłościli. Ale była w dobrej myśli. Gdy tylko będzie mogła używać chakry, to wtedy pokaże wszystkim na co ja stać..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 12:30 pm

Sayate wszedł do pokoju Yubari. Hmm czyżby jakaś tajemnica, której sie nie spodziewał? Pewnie nie. Kiedy usłyszał oświadczenie dziewczyny uśmiechnął się tylko - 5 dni - Powtórzył po niej i spojrzał na wystawioną w jego kierunku rękę. - Też kiedyś wystawiałem do Ciebie rękę, ale ją odrzuciłaś, pamiętasz? - Wspomniał jej zachowanie z gabinetu Hokage, kiedy to mieli okazję się poznać. Sayate stał z rękami w kieszeni i patrząc na dziewczynę myślał o tym co przed chwilą powiedziała -Ale dobrze...Zgodzę się - Powiedział i uścisnął dłoń młodej przedstawicielki klanu Uchiha - Po 5 dniach wyruszę razem z Tobą. Nie dopuszczę do tego, abyś dla mojego i wioski bezpieczeństwa się poświęcała. Nawet nie myśl o sprzeciwie - Powiedział patrząc na dziewczynę - W końcu ja bronię Ciebie, a ty bronisz mnie, prawda? - Dodał i uśmiechnął się. No cóż, Sayate był Hokage i raczej nie mógł opuszczać swojej wioski, jednakże była to sytuacja nadzwyczajna i miał nadzieję, że Kyu poradzi sobie przez ten czas, w którym jego w wiosce nie będzie. Oczywiście miał nadzieje, że odpowiedź z Kiri Gakure jednak przyjdzie i tej wyprawy nie będzie musiał organizowac...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 12:59 pm

Prychnęła tylko na to wspomnienie. Przecież miała wtedy 15 lat, a On jej to dalej wypominał? To było dość niepoważne i już miała cofnąć rękę i pójść do Kiri, jednak chwycił jej rękę, zanim to zrobiła. Przystał na jej propozycję, ale chciał isć z nią? Nie..i tak pójdzie z Eizo. Senju były silni, ale tylko w stosunku do demonów. Na typową walkę, to bardziej klan Uchiha się do tego nadaje niż drewniak. Po chwili puściła jego rękę i popatrzyła na niego spod grzywki. I co teraz? Miała mu coś zaproponować, coś do jedzenia? W sumie mogłaby coś zrobić na obiad..
-Głodny?-zapytała krótko, mrużąc lekko oczy. W końcu był gościem, wiec wypadało go czymś ugościć. A w końcu nie wypada by niczym go nie poczęstować..tym bardziej że tradycja nakazuje by gość wyszedł z domu tak przejedzony, żeby aż się przewracał.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 1:06 pm

- Nie, dziękuje - Odpowiedział patrząc na dziewczynę swoim serdecznym spojrzeniem - Nie denerwuj się tak na mnie... I nie próbuj uciekać beze mnie. - Dodał chowając rękę do kieszeni - A teraz, jesli pozwolisz, to sobie pójdę. Nie chcę nadużywasz waszej gościnności. W końcu jestem Hokage... - Powiedział i złapał za kremową teczkę otrzymaną od Eiza - Uważaj na siebie Yubari... przez te kilka dni - Złapał teczkę i podszedł do niej. Prawie ją minął, jednakże zatrzymał się, odwrócił spojrzenie w jej kierunku, a następnie zbliżył się i pocałował ją delikatnie w usta - No, to do zobaczenia - Powiedział uśmiechając się, a następnie wyszedł z pokoju. Był już gotowy do wyjścia - Ahh. Zapomniałbym. Dziękuje za raporty. Do zobaczenia - Powiedział wychodząc i zamykając za sobą drzwi. Odszedł kilka kroków od domu i spojrzał na teczkę, którą trzymał w rękach. Pomyślał o tym co przed chwilą zrobił, na co się odważył. Uśmiechnął się sam do siebie i powolnym krokiem ruszył w kierunku ulicy, a następnie udał się do wyjścia z dzielnicy klanu Uchiha. Miał jeszcze dużo do zrobienia. Musiał trochę odciążyć swojego przyjaciela, a następnie przygotować się do potencjalnej podróży do Kraju Wody. Taka podróż mogła być wyczerpująca. Nie, nie dla niego. O siebie się nie martwił...

z.t

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 1:17 pm

Czy On ją właśnie pocałował? Od tak ją po prostu pocałował? Dotknęła palcami swoich warg i mimowolnie lekko się uśmiechnęła. Przodkowie to się w grobie przewracają. Wyszła z pokoju i skierowała się do salonu, w którym przebywał Eizo. Zmrużyła wściekle oczy, jakby szykowała się do ciężkiej bitwy.
-Ty..-syknęła cicho, co znaczyło tylko o tym że wulkan zaraz wybuchnie. Zacisnęła lekko dłonie w pięści, po czym się zaczęło.
-Mogłeś mnie poprzeć. Miałabym już zapieczętowaną tą pieczęć, a tak to muszę czekać 5 dni rozumiesz? 5 dni!-krzyknęła, patrząc na niego wściekle i z trudem powstrzymała się by się na niego rzucić. Chociaż wiedziała że taka walka z góry była skazana na przegraną, w końcu miał Sharingana i mógł używać chakry, a ją podpierała tylko furia..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 1:27 pm

Eizo siedział sam w pokoju czekając aż coś zacznie się dziać. Po chwili z pokoju Yubari wyszedł HoKage i skierował się do wyjścia nic nie mówiąc. Eizo po chwili ujrzał w drzwiach czarnowłosą, która zaczęła na niego krzyczeć o to, że jej nie poparł. Chłopak spodziewał się takiej reakcji więc odpowiedź pojawiła się sama...
-Jeżeli nie poparł bym Sayate, mogło by się to źle skończyć, a nam kłopotów nie trzeba-powiedział spokojnie chcąc jakoś uspokoić Yubari
-Poza tym, jeśli będziemy chcieli to i tak pójdziemy sami-odparł patrząc na dziewczynę dość niewinnym wzrokiem a na jego twarzy malował się lekki uśmieszek. Eizo od wielu lat nie był w tak dobrym nastroju. Od czasu kiedy poznał Yubari jego życie się zmieniło. Patrzał na zdenerwowaną dziewczynę ze spokojem i czekał na jej kolejne okrzyki i wrzaski, które z pewnością nadejdą w krótkim czasie. W razie potrzeby jounin blokuje ciosy, które mogą nadejść. Wiedział ile ta pieczęć znaczy dla niej jednak nie mógł sobie pozwolić na nieposłuszeństwo wobec Kage. Przynajmniej względne nieposłuszeństwo. Bo w sumie i tak miał gdzieś jego rozkazy. Musiał je jednak wypełniać a teraz przynajmniej nie stracił jego zaufania. Z pewnością Sayate wie o tym jak Eizo zmuszony był do wykazania swej wierności wobec Konohy, więc szansa na utratę jego zaufania były naprawdę małe jednak po co kusić los?
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 1:38 pm

Trochę ją tym zdaniem zbił z pantałyku. Niby mogli pójść sami, ale..nie mogła. Po prostu nie mogła, bo to nie zgadzała się z tym, co Hokage obiecała. Że nie pójdzie bez niego i przez rok będzie w tej wiosce posłuszna i żadnej próby ucieczki przez ten czas nie będzie. Wiec tego zrobić mu po prostu nie mogła za żadne skarby. Pokręciła wiec tylko głowa, siadając naprzeciwko niego, przy stole i podparła zrezygnowana głowę dłońmi. Łokcie oparła na blacie stołu i patrzyła zamyślonym wzrokiem na Eizo, zastanawiając się dlaczego postępuje trochę dwulicowo..czy to może geny tego klanu?
-Ale wtedy zawiodę zaufanie Hokage..i będę mieć ciężko, a nie chce łamać danego słowa. Przez rok mam być posłuszna-powiedziała twardo, co świadczyło o niej że nie łamała danego słowa i była stała w swoich przekonaniach. Czarnowłosa więc tylko, spuściła wzrok, bojąc się że ją po prostu wyśmieje. Bo nie wiadomo w jakich okolicznościach zginęła jego przyjaciółka..dziewczyna wiec po chwili oparła czoło o blat i westchnęła cicho. Nabiła przez to sobie chyba małego guza, bo ruch ten był dość gwałtowny, ale za specjalnie to jej nie obchodziło. Ciekawe dlaczego Hokage zrobił to co przed chwila zrobił? Za punkt honoru postawił sobie żeby ją wykorzystać czy może to bardziej..szlachetniejsze pobudki? Nie wiedziała..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 3:13 pm

Eizo widział zniknięcie agresji z twarzy dziewczyny, jednak teraz pojawiło się na nim zmieszanie. Widocznie było coś czego dziewczyna mu nie powiedziała. Jeszcze przed chwilą sama chciała iść do Kiri a teraz coś jest nie tak. Hokage coś jej nagadał kiedy byli sami? Kiedy usłyszał zdanie, które czarnowłosa powiedziała stało się jasne w czym byłą rzecz... A więc dla niej Sayate znaczył coś więcej. Yubari zależało na dobrej opinii, pochodzącej od niego. Chwilę później czarnowłosa uderzyła głową w stół, co do normalnych rzeczy nie należało więc chłopak bezzwłocznie odpowiedział:
-Możemy poczekać. Jeśli odpowiedź nie przyjdzie to sami tam pójdziemy, już za zgodą Kage. To tylko kwestia czasu, a jego mamy akurat pod dostatkiem.-powiedział Eizo chcąc jakoś odwrócić myśli Yubari od szalonego pomysłu podróży do wioski bez zgody. Jedno się teraz udało. Czarnowłosa przestała mieć za złe Eizowi, że jej nie poparł. Chłopak chciał jakoś pocieszyć przyjaciółkę i podszedł do niej i objął ją ręką. Po tym co wydarzyło się rany myślał, że może sobie na to pozwolić.
-Wiem, że nie jest ci łatwo ale damy radę-powiedział zachęcającym tonem. Chciał aby dziewczyna się rozpromieniła i znów była w swoim żywiole. Jednak teraz Eizo mógł zrobić tylko tyle mając nadzieję, że jego przyjaciółka ponownie nie ucieknie od niego tak jak ostatnio kiedy próbował objąć ja ręką...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 3:51 pm

Czarnowłosa siedziała tak, opierając głowę o blat stołu i słuchała jego słów. Możemy..przejmował się jej pieczęcią, jakby to On ją nosił na szyi a nie Ona, co było troszeczkę..dla niej przynajmniej przytłaczające. Nie była przyzwyczajona do takiej ilości pozytywnych gestów ze strony innych. Czuła się wiec tym faktem trochę zmieszana i zakłopotana. Jednak tym razem nie odepchnęła od siebie Eiza, tylko siedziała tak w niezmienionej pozycji i zastanawiała się nad swoją przyszłością.
-Jestem beznadziejna-mruknęła załamana. Dała się jakiemuś facetowi, który naznaczył ją tą pieczęcią, która przynosi jej same problemy. I teraz musi zdawać się na łaskę innych ludzi, którzy mogą to skrzętnie wykorzystać. Jak np. Mizukage. Czego sobie zażyczy, żeby zapieczętować jej pieczęć. Podniosła głowę, pozwalając by długie kosmyki czarnych włosów opadły na jej bladą twarz i oczy, więc obserwowała go spod kosmyków czarnych włosów. Nawet nie chciało się jej odgarniać tych włosów.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 4:24 pm

Po usłyszeniu słów, które wypowiedziała dziewczyna Eizo pomasował ją po ramieniu i powiedział:
-Wcale nie...-delikatnie zdjął rękę z dziewczyny i jeszcze łagodniej podniósł jej podbródek tak, że teraz ich oczy były na tej samej wysokości wpatrzone w siebie. Lewą ręką odgarnął jej włosy z twarzy a prawą wciąż podtrzymywał podbródek, jednak po chwili dał jej swobodę ruchu. Sam nie wiedział co chciał przez to osiągnąć ale z jego gardła same wyrwały się słowa:
-Jesteś inteligentną, silną i piękną kobietą-powiedział mając nadzieję, że w ten sposób nie uraził jej godności. Chciał ją jakoś wesprzeć, mógł się tylko domyślać jak to jest kiedy wszyscy wokół się tobą interesują, a ty sam pewnie myślisz, że jesteś dla nich ciężarem
-Nie jesteś dla nikogo ciężarem-powiedział Eizo chcąc jakby udowodnić dziewczynie że wie o czym myśli, przynajmniej domyślał się... Chłopak za tak niewielkiej odległości patrzał jej spokojnie w oczy, chcąc ją uspokoić. Nie wiedział co teraz ma zrobić...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 4:37 pm

Zmrużyła lekko oczy, gdy chwycił ją za podbródek. To że stała się łagodniejsza, nie znaczyło że była potulna jak baranek. Zapewne gdyby zbliżył swoje palce, to by go po prostu ugryzła. Dlatego z ulgą przyjęła fakt, że puścił jej podbródek. I gdy jeszcze usłyszała te jego słowa, jaka to ona jest silna i w ogóle to tylko wywróciła oczami.
-Silna to kiedyś byłam i dopiero będę ..-mruknęła cicho, odwracając wzrok. Był dość blisko, i to ją trochę peszyło, lecz nie odsuwała się. Nie chciała żeby pomyślał że jest tchórzem. Uchiha była zbyt waleczna żeby uciec, ba Ona nigdy nie ucieka, nawet przed śmiercią. Chociaż ta sytuacja ze śmiercią niewiele miała wspólnego. Jednak najbardziej ucieszyły ją słowa że jest ciężarem. Uśmiechnęła się tylko delikatnie i zacisnęła lekko łonie na blacie stołu, nadal patrząc mu w oczy tak bardziej wyzywająco-co było u niej naturalne. Ciekawe czy ten facet się denerwuje? Czy wpada w furie? Cały czas widziała w jego oczach ten spokój, który miejscami był aż frustrujący..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 5:23 pm

Eizo cały czas patrzał dziewczynie w oczy. Kiedy powiedziała że nie jest aktualnie silna chłopak nie wiedział co powiedzieć...
-Jesteś silna-szepnął... Kiedy patrzał jej tak w oczy przypomniała mu się Nel, której kimono nosiła Yubari. Będąc tak blisko jej twarzy chłopak nie wiedział co zrobić. Myślał o Yubari, o Nel i oczywiście o tej przeklętej pieczęci, która nie dawała spokoju czarnowłosej. W głowie miał mętlik, a do tego te wydarzenia z rana, nie mogły dać chłopakowi spokoju. Będąc pogrążony w burzy myśli chłopak nie wiedząc co robić zbliżył się lekko do Yubari i pocałował... Nie wiedział co teraz... Czuł się trochę głupio i chciał się wycofać ale nie poczuł oporu ze strony dziewczyny... Jeśli teraz się cofnie wyjdzie na ostatniego głupka, który nie wie na czym stoi, więc jeszcze przez chwilę całował dziewczynę. W trakcie pocałunku poczuł, że przypomina mu się pocałunek z Nel. Dopiero teraz poczuł prawdziwą przyjemność z tego działania. Po chwili jednak przestał i odsunął się od Yubari... Dyszał dość głośno a w oczach miał zmieszanie. Nie wiedział co robić spojrzał na Yubari, chciał znać jej reakcję... Nadal ciężko oddychał i ledwo wysapał z siebie:
-Przepraszam-po czym siedział i uspokoił oddech, czekając na to co się teraz stanie...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 5:35 pm

Zmarszczyła lekko brwi i zanim zdążyła cokolwiek zrobić, zareagować, krzyknąć, cokolwiek, to wręcz brutalnie zamknął jej usta pocałunkiem. Nawet go nie odepchnęła i może dlatego trwało to tak długo, że aż brakowało jej powietrza. Pytanie dlaczego to zrobił? Bo miała na sobie kimono jego przyjaciółki i mu ją przypominała? Sama nie wiedziała co o tym myśleć..gdy przestał, odetchnęła głośno. Jej oddech był przyspieszony, a sama spojrzała na niego, dziwnym nieodgadnionym wzorkiem. Po chwili wstała, poprawiając swoje włosy i minęła go, kładąc mu dłoń na ramieniu, delikatnie zaciskając na nim palce po czym podeszła do okna, otwierając je na oścież i wyskoczyła przez nie na ulicę, po czym puściła się biegiem..
z.t

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Nie Paź 28, 2012 5:52 pm

Eizo nie wiedział co o tym wszystkim myśleć. Yubari minęła go bez słowa po czym wyszła a potem wyszła przez okno... Eizo nie wiedział co zrobić chciał jakoś... coś... Pewnie dziewczyna była na niego zła...
-Nigdy więcej...-powiedział po czym wstał szybkim ruchem wziął z szafki katanę, która leżała tam od wczoraj. Na twarzy chłopaka ponownie zagościł niepojęty spokój i opanowanie. Uchiha kątem oka zobaczył Yubari i wyskoczył przez okno. Chciał iść za nią ale nie chciał aby tak go widziała... Nie miał wyjścia musiał się ukrywać... Na jego nieszczęście był dzień a w pobliżu ani drzewka... Wskoczył na jedyne bezpieczne miejsce do kryjówki z którego będzie się mógł przemieszczać.. Na dach... Uaktywnił sharingana w obawie, iż Yubari użyje techniki shunshin aby gdzieś się przemieścić. Kiedy jednak w oczach jounina lśniła czerwień nie było problemem aby odgadnąć w którą stronę dana osoba użyła techniki szybkiego przemieszczania się. Teraz 19 w ciszy biegł po dachach czasami przeskakując z budynku na budynek...

z.t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Eiza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Naruto ''new Generation'' :: Konoha Gakure no Sato :: Bloki Mieszkalne Konoha Gakure-
Skocz do: