Naruto ''new Generation''


No długo masz zamiar się patrzeć. ? Klikaj '' Rejestruj'' Klik, Klik.... Noo dajesz, dajesz nie przestajesz. Wink. Czeka na ciebie świetna przygoda więc nie zastanawiaj się tyle tylko chodź do nas ;D.

Naruto ''new Generation''

Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie... Ale... bez względu na obraną drogę... nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni! - Trzeci Hokage
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
TOP50 GryGry w przeglądarce PBF - Toplista gier PBFNamek Power TOP-100 TopLista Naj Stron ANIME I MANGI
Toplista Naruto - Power of ninjaNaruto World Cup Najlepsze strony o Anime w necie..::NARUTO-ZONE::..

Pilne Poszukiwanie NOWEGO Mizukage ~ Miyuki
Zapisy Do Konoha i Kiri chwilowo zamknięte
Z dniem dzisiejszym OGŁASZAM, że nabór na MG otwarty ! ~ Miyuki

Share | 
 

 Mieszkanie Eiza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Mieszkanie Eiza   Czw Paź 25, 2012 6:02 pm

First topic message reminder :

Jest to typowy domek w dzielnicy klanu. Nie wyróżnia się niczym, chyba że niezwykle tradycyjną i starannie wykonana budową. Na ganku stoją dwa drzewka Bonzai, o które Eizo lubi dbać, a w środku znajdują się pomieszczenie, zamykane na tradycyjne, japońskie rozsuwane drzwi. W niektórych pomieszczeniach znajdują się bronie i książki na temat klanu. Dominuje tutaj biel i brąz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Yubari
Chūnin
Chūnin


Posty : 300
Join date : 05/10/2012

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Pią Paź 26, 2012 6:21 pm

Dziewczyna poczuła się odrobinkę gorzej. W dodatku nadchodził wieczór i nie miała gdzie się przecież podziać. A do Hokage nie chciała iść i ponownie mu się zwalać..dlatego skręciła do swojego pokoju, zasuwając drzwi. Odgarnęła włosy na bok, po czym podniosła stolik. Szła powoli i podstawiła go pod drzwiami, po czym podniosła krzesło i je też postawiła na stole, opierając o drzwi. Następnie otworzyła okno i usiadła na parapecie, spuszczając głowę. Wiatr uderzył w jej ciało, rozwiewając kosmyki jej włosów a ona spojrzała przed siebie. Naprawdę czuła się ciężarem dla wszystkich, w dodatku nie mogła nikogo ochronić. Owszem, w ostatecznym przypadku mogłaby ruszyć do walki, ale wtedy mogłaby pozabijać również i swoich towarzyszy w ataku szału. Odgarnęła niesforne kosmyki i spuściła wzrok, patrząc bezmyślne na swoje stopy, obserwując jak się poruszają w rytm jej ruchów.
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Pią Paź 26, 2012 6:36 pm

Eizo uspokoił się nieco widząc, że Yubari idzie do swojego pokoju. Eizo minął pokój dziewczyny i widział pod światło, że zabarykadowała drzwi. Chłopak tylko cicho westchnął i wszedł do swojego pokoju. Zgasił światło rozebrał spodnie, poskładał je po czym położył się spać. Dzisiejszy dzień przyniósł w domu Eiza wielkie zmiany, do których chłopak powoli się przyzwyczajał. Nadal jednak nie posnął się do przodu z sprawą swego brata, więc to nie dało mu spokoju przez chwilkę. Za chwilę jednak wyrzucił z głowy te myśli i zaczął rozmyślać o Yubari. Ciekaw był czy kiedyś będzie ona zdolna do zaufania mu... Teraz jednak nie czas był na rozmyślanie. Powieki stały się ciężkie i 19 latek nawet nie zauważył kiedy zasnął. Miał dość dziwne sny o których lepiej nikomu nie wspominać, jednak jego podświadomość działała... Wiedział, że musi się mieć na baczności kiedy ma w domu gościa z wyjątkowymi zdolnościami. Nie miał tego za złe dziewczynie. Nie obawiał się o to, gdyż był na tyle pewny siebie, że mógł powstrzymać przynajmniej początkową fazę pieczęci...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 9:20 am

Dziewczyna zamknela okno i zdejmujac kimono poszla spac , zakrywajac sie szczelnie koldra. Spala krotko, musiala przyzwyczaic sie do nowego miejsca. Wstala przed switem. Ubrala na siebie kimono, przeczesujac palcami swoje wlosy. Chciala wyjsc, ale zabarykadowala drzwi. Usmiechnela sie tylko lekko westchnela. Najciszej jak mogla, przeniosla meble na własciwe miejsce. Nastepnie rozsunela drzwi i udala sie do kuchni. Chciala zrobic herbate, dlatego nastawila imbryk i czekala az woda sie zagotuje. Gdy juz tak sie stalo, nalala goracej wody do kubkow, zalewajac herbate. Usmiechnela sie lekko do siebie, po czym chwycila dwa kubki i wyszla z kuchni. Stanela przed drzwiami pokoju znajomego i rozsunela drzwi . Spal..usmiechnela sie lekko i podeszla do jego materaca, siadajac przy nim na kolanach. A moze go nie budzic? Nie, jednak po obudzi. - Dzien dobry -powiedziala, podajac mu kubek aromatycznej, zielonej herbaty. Patrzyla na niego spokojnym, troche niepewnym wzrokiem. Ciekawe czy bedzie zly ze obudzila go dosc wczesnie?

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 9:59 am

Eizo został wybudzony ze snu. Przeciągnął się mocno ziewając po czym zauważył obok siebie Yubari. Spojrzał na nią z wdzięcznością po czym odebrał od niej herbatę. Ostrożnie wstał aby nie wylać ani trochę po czym położył kubek na szafce obok. Było dość wcześnie, stwierdził jounin po czym jeszcze raz przeciągnął się na stojąco... Rozejrzał się po pokoju i przymrużył oczy. Chciał coś zrobić ale zapomniał co, więc usiadł na swym materacu, biorąc kubek i oparł plecy o ścianę. Upił malutki łyczek zielonej herbaty po czym zamknął oczy odetchnął, delektując się smakiem. Otworzył oczy i spojrzał na czarnowłosą która znajdowała się przed nim.
-Dziękuję-powiedział unosząc lekko kubek. Wpatrywał się w jej oczy i w których odczytał spokój. Najwyraźniej Yubari zadomowiła się...
-Jak ci się spało?-zapytał chcąc zacząć rozmowę. Ciekaw był co też dziewczyna robiła przez ten czas kiedy on spał. Jounin dał jej wolną rękę tak aby ta nie poczuła się w jakikolwiek sposób ograniczona. Teraz nadszedł czas na "spowiedź". Czarnowłosa ubrana była w kimono Nel, jednak teraz nie przeszkadzało już to chłopakowi. Wręcz przeciwnie, Yubari wyglądała w nim na prawdę dobrze i nie sądził aby ktoś inny mógł się w nim lepiej prezentować. Czekając na odpowiedź upił jeszcze łyczek herbaty.
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 10:27 am

Z ulgą przyjęła jego spokojną reakcję, lecz przez to co zdążyła zaobserwować, to jego chyba mało rzeczy denerwowało. No w sumie że pewne sprawy dotyczyły jego zmarłej przyjaciółki, lub jego rodziny. Ale w sumie dla niej również temat rodziny był niezwykle drażliwy, w końcu chciała zabić swojego ojca i brata. Ba, nawet nie zasługują na takie miano. Jednak nie chciała teraz o nich myśleć, nie są tego warci. Zamiast tego, odgarnęła włosy za ucho i uśmiechnęła się delikatnie, upijając łyk herbaty. Chłodne dłonie, ogrzewała o ścianki kubka i lekko zmrużyła oczy słysząc jego pytanie. I co ma mu powiedzieć? Gdy powie że spało jej się dziwnie, to będzie mu przykro.
-Spałam krótko. Wstałam przed świtem, ale spało mi się dobrze. Muszę przyzwyczaić się do nowego miejsca-powiedziała spokojnie, trochę dyplomatyczne. Ale w sumie to jest dobre wychowanie i maniery. Upiła kolejny łyk herbaty, zerkając na obraz za oknem. Słońce już wstało, oświetlając promieniami pomieszczenie w którym się znajdowali.
-To był pokój twojej przyjaciółki prawda?-zapytała z czystej ciekawości. Skoro znalazła w szafie w swoim nowym pokoju to kimono, znaczyło to że ta dziewczyna musiała tutaj mieszkać. Czy nie przeszkadzało mu to, że mieszka w tym pokoju? W sumie sam jej ten pokój zaproponował..a może przypominała mu jego przyjaciółkę? To wszystko było trochę pokręcone, i skomplikowane ale Yubari miała talent do pakowania się w takie sprawy.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 11:07 am

Eizo ucieszył się w duchu słysząc, ze Yubari spała dość dobrze. Nie martwił go fakt, że spała krótko, gdyż zdziwił by się, gdyby było przeciwnie. Upił łyk herbaty po czym do jego uszu doszło pytanie. "Nel..."-pomyślał ze smutkiem. Zamyślił się przed dłuższą chwilę, po czym wyrwał się z zamyślenia odpowiadając:
-Tak... W twoim pokoju mieszkała kiedyś Nel.-rzekł i spojrzał w podłogę. Nie wiedział co teraz zrobić więc upił kolejny łyczek z kubka.
-Była moją...-zawahał się i przerwał. Nie wiedział czy może mówić wszystko tej dziewczynie. Znał ją zaledwie dzień, jednak coś mówiło mu, że będą dobrymi znajomymi. Poza tym ich kontakty nie mogą opierać się na niewiedzy i kłamstwie. Eizo nienawidził kłamstw, przez które zginęła jego rodzina... Nienawidził kłamców i ludzi wywyższających się ponad innych. W końcu wrócił do tematu Nel i powiedział jednym tchem
-Kochałem Nel, jednak kiedy sobie to uświadomiłem... Było już za późno.-powiedział i spojrzał na dziewczynę. Nie wiedział jak zareaguje na tą wiadomość. Miał jednak nadzieję, że nie pomyśli o nim jako o mięczaku. Każdy miał przecież prawo kochać, a ten kto wie jak boli utrata bliskich może go zrozumieć... Yubari miała tak podobne oczy do niej... Było to aż nie możliwe, że los ich ze sobą spotkał, a jednak...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 11:15 am

Dziewczyna nie mogła rozumieć jego tęsknoty. Znaczy wiedziała co to znaczy stracić osobę którą się kocha, ale Ona nie kochała nigdy innego mężczyzny. Dlatego też wstała, podchodząc do okna i otwierając się by wpuścić do środka orzeźwiające, świeże powietrze. Dłonie oparła o parapet i zerknęła na niego przez ramię.
-Nie mogę zrozumieć tego co czujesz-powiedziała krótko przymykając oczy. Czyli zanim jej to powiedział to umarła? Przykre, ale Ona nigdy tego nie przeszła, więc nie mogła go w żaden sposób zrozumieć, ani tym bardziej pocieszyć. Przecież fałszywe słowa na nic się tutaj przydadzą, a tylko pogorszą sprawę.
-Nie kochałam nigdy innego mężczyzny. Tylko matkę, która zmarła 11 lat temu. Więc chyba nawet wyzbyłam się tego uczucia-dodała po chwili milczenia, zaciskając delikatnie palce na parapecie. Czy fakt że od 11 lat nikogo nie kochała świadczy o niej źle? Może faktycznie wyzbyła się tego uczucia i już nie potrafi pokochać? Sama nie wie, to wszystko było tak dziwnie skomplikowane i ciężko było jej z tym żyć..pod tymi wszystkimi maskami..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 11:27 am

Eizo wcale nie spodziewał się pocieszeń ze strony Yubari ale to co usłyszał dało mu nieco do namysłu. "Czyli jej matka też nie żyje? Jak to się stało, że umarła?"-zapytywał sam siebie. Dobrze wiedział jak to jest kiedy się traci jedyną ukochaną osobę. Czy to możliwe, że ich historie były do siebie tak podobne? Eizo upił jeszcze trochę herbaty z kubka i wstając odstawił go na szafkę. Podszedł do dziewczyny i oparł się o parapet. Spojrzał przed siebie i ujrzał słońce, które leniwie i strasznie wolno wschodziło. Pragnął coś powiedzieć na pocieszenie jednak nie wiedział co. Może po prostu prawdę?
-Moja matka została zabita na moich oczach 8 lat temu...-urwał i spuścił głowę. Objął ręką dziewczynę i po chwili poklepał ją po ramieniu. Dopiero teraz zorientował się, że na ma sobie tylko koszulkę i majtki, więc odszedł wolno od okna w kierunku krzesła na którym wisiały jego czarne spodnie. Ubrał je po chwili patrząc na dziewczynę. Ciekaw był co teraz powie... Oboje stracili matkę w młodym wieku. Jednak co z jej ojcem? Miała rodzeństwo? Jeżeli tak to z pewnością lepsze od jego brata. Jak można być aż tak bezstronny i zabić swoich rodziców?! To pytanie nie raz krążyło bez odpowiedzi w głowie jounina, który usiadł na ziemi przy swoim stoliku. Wziął do ręki pióro i na teczce napisał "Eizo Uchiha". Później włożył do niej wszystkie raporty, które wczoraj spisywał i odłożył na stolik. Czy to koniec tej rozmowy? Być może Yubari powie mu coś więcej o sobie?
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 11:51 am

Gdy tylko ją dotknął, dziewczyna zadrżała i odsunęła się od niego. To było naturalny odruch. Znaczy dla niej to było naturalnych odruch, bała się dotyku i to było dla niej naturalne. Dziewczyna zerknęła na niego spod grzywki i lekko zmarszczyła brwi. Jego matka tez umarła? Ciekawie..
-Mój ojciec jak i brat mnie bili, wiec uciekłam. W dodatku jestem pierworodna, a ojciec chciał mieć syna, wiec gdy urodził się brat, to jego traktował jako pierworodnego. Gdy jeszcze była matka, było inaczej ale gdy umarła..w trakcie misji. Zgineła, bo leczyła rannego shinobi i zamiast uciec, to została i to na nią padł cios, a tamten shinobi przeżył..-powiedziała, zaciskając dłonie w pięść. Nadal te wspomnienia wzbudzały w niej negatywne emocje. Ten żal i ta złość do matki nawet że nie uciekła, że mogła się ratować..mogła przeżyć dla niej to nie. Poświęciła swoje życie dla obcego człowieka i zostawiła ja samą, na pastwę losu dla tych..potworów. Z trudem powstrzymała łzy, ale płacz to tylko słabość. Otarła więc tylko łzy wierzchem dłoni i odwróciła się przodem do swojego nowego znajomego. Nawet nie patrzyła mu w oczy tylko gdzieś w dół na posadzkę.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 12:05 pm

Eizo oderwał głowę od papierów kiedy usłyszał słowa dziewczyny. Teraz znał już historię Yubari. Nie była ona ani ciekawa ani interesująca. Był w niej tylko strach i ból... Jounin nie wiedział co powiedzieć. Zapewne każdy próbował by pocieszyć jakoś czarnowłosą jednak on, mając podobne przeżycia wiedział, że to bardzo miękki grunt. Wystarczy jeden zły ruch i ich znajomość runie w gruzach.
-Jako dziecko stałem w cieniu swego brata.-Zaczął chłopak. Postanowił opowiedzieć jej swoją przeszłość mając nadzieję, że i ona jakoś go zrozumie.
-Ojciec nie zwracał na mnie wcale uwagi. Cały czas poświęcał starszemu bratu, który się chełpił wszystkim. Był arogancji i chciwy, zależało mu tylko na wielkości.-powiał opisując swego brata. W jego głosie pojawiło się coś dziwnego. Nienawiść i złość, która nadal siedziała głęboko w chłopaku.
-kiedy poszedłem do akademii stałem się prymusem. Niedługo potem nazywano mnie geniuszem, czego mój brat nie mógł znieść.-powiedział chłopak. Nie były to przechwałki. Była to historia chłopaka, którą chciałby zmienić jednak wiadomo... nie da się...
-Wyzwał mojego senseia na pojedynek i przegrał. W nocy zabił go i zastraszał mnie, że jeśli coś komuś pisnę zabije mnie i rodziców. Pewnej nocy zacząłem z nim rozmawiać na temat tego co wtedy zrobił i wpadł w furię-powiedział przełykając ślinę. W głowie miał obraz twarzy swego brata, który z miną szaleńca zaczyna atakować Eiza.
-Zasłoniła mnie moja mama i powiedziała mu żeby przestał... A on... Zabił ją, później mojego ojca...-rzekł z bólem w sercu. Nie mógł już znieść tego wszystkiego, z trudem powstrzymał łzy, które napłynęły mu do oczu. Przez to jeszcze niżej spuścił głowę aby ukryć je przed Yubari. W pokoju nastała prawie namacalna cisza.
-Musimy trzymać się razem.. Jesteśmy do siebie bardzo podobni!-stwierdził podnosząc głowę. W jego oczach znów zawitało opanowanie i spokój... Czekał na reakcję dziewczyny, która z pewnością go teraz słuchała...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 12:17 pm

Patrzyła gdy opowiadał swoja historię. Tak jak myślała. Historie członków klanu Uchiha są bardzo do siebie podobne. Przepełnione są bólem i strachem, dlatego są tak silni. Dlatego inni nie potrafią tego zrozumieć i zazdroszczą im tej siły. Siły, która jest okupiona bólem i strachem o własne życie. To jest siła klanu Uchiha. Irracjonalna, która nie do końca miała prawo istnieć. Podeszła do niego spokojnym krokiem, patrząc na niego. Maska spokoju skruszyła się, ukazując jego cierpienie i ból. Zabawne, właśnie teraz miała ochotę się wypłakać i mimo tego że nienawidziła jak ktoś ją przytula..to podeszła do niego bliżej i objęła go za szyję, chowając twarz w jego ramieniu. Podciągnęła nosem, wybuchając cichym płaczem. Od 11 lat nie płakała, a o dziwo przyniosło jej to niesamowitą ulgę. Jakby pozbyła się ogromnego kamienia, który jej tak ciążył na sercu. Niesamowicie jej ulżyło, i nie przejmowała się że brudziła jego koszulkę swoimi słonymi łzami.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 12:29 pm

Eizo był nieco zszokowany tą sytuacją. Przed chwilą Yubari odsunęła się przed jego ręką a teraz przyszła i przytuliła go. Czy jej historia aż tak bardzo nią wstrząsnęła? Czy od tej chwili będą się dobrze rozumieli? Jedno było pewne, tych dwojga połączyła jakaś więź, która pojawiła się znikąd a jednak przetrwała. Dopiero teraz Eizo poczuł ciepło ciała dziewczyny. Było mu trochę niewygodnie, gdyż ten siedział na podłodze. Chłopak usiadł wygodnie i nie wiedząc co zrobić, lekko wahając się odwzajemnił uścisk Yubari. Od tak wielu lat nie był tak blisko z nikim prócz chwilowego pocałunku z Nel, która umarła mu w ramionach. Eizo nieco się wystraszył, że i czarnowłosa teraz jakoś umrze jednak wyrzucił sobie z głowy te absurdalne myśli. Prawą ręką pogłaskał tylko miękkie włosy dziewczyny i powiedział:
-Już dobrze-mówił to do Yubari ale i do siebie. Chciał przekazać dziewczynie trochę spokoju jednak on sam teraz poczuł jak brakowało mu takiej chwili kiedy może wszystko komuś powiedzieć. Była to niesamowita chwila, która mogła by się już nigdy nie kończyć. Eizo zamknął oczy i podziękował losowi za to, że spotkał ich ze sobą...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 12:43 pm

Uspokoiła się tak szybko, jak nastąpił chwilowy atak załamania. Niby przypadkiem musnęła delikatnie wargami jego szyję i wyprostowała się, podnosząc się. Poprawiła swoje włosy i lekko się uśmiechnęła kręcąc głową i wycierając załzawione, czerwone od łez oczy.
-Czuje się jak baba-mruknęła z lekkim rozbawieniem, odwracając się do niego plecami i ponownie podchodząc do okna, siadając na parapecie. Wyciągnęła kunai i zaczęła obracać go między palcami, patrząc spokojnym wzrokiem na Eizo. To było dla niej dziwne i nowe uczucie, ale ten młody mężczyzna miał w sobie coś takiego..że mu ufała z miejsca. I taka dziwna wież miedzy nimi. Wieź bólu? Czy to prawda że ból i chęć zemsty może w taki dziwny sposób jednoczyć? Paranoja..zaczęła szybciej kręcić kunaiem i odwróciła od niego wzrok, zerkając na obraz za oknem. Na ulicy klanu było tak pusto..wiele domów było opuszczonych..w końcu klan ten niemal wymarł i tak niewiele ich zostało, a ich liczba powoli wrastała..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 12:58 pm

Sayate przemierzał kolejne ulice, uliczki i alejki przechadzając się po wiosce. Można to było nazwać wycieczką krajoznawczą gdyby nie to, że Senju znał tę wioskę jak własną kieszeń. Jednakże podróż ta mijała w większości na przemyśleniach związanych z przyszłością, z tym co się wydyarzy, a co wydarzyć może. Dywagując sam ze sobą na te jakże ciekawe tematy Sayate nie spostrzegł się, że wszedł do dzielnicy klanu, który tak samo jak i jego klan był wyludniony. No cóż, Senju wszedł do dzielnicy klanu Uchiha. Nie był tutaj jeszcze nigdy. To była część wioski do której nie chciał się zagłębiać. Nie ze względu nienawiści z jego strony, ale raczej z tej drugiej. Szanował wszystkich członków tego klanu, nie uważał ich za wrogów, jednakże w każdym klanie znajdzie się ktoś o skrajnych poglądach, który w danej chwili mógłby pozbawić go życia. No cóż, Sayate zadawał sobię sprawę, że nawet z umiejętnościami jakie posiada pokonanie członka klanu Uchiha z dobrze rozwiniętym sharinganem, będzie dla niego niebywale trudne. Teraz jednakże nie mial już wyboru. Mógł zawrócić w miejscu i odejść, jednakże szedł dalej, brnąc główną ulicą przechodzącą przez tę dzielnicę. Trzeba przyznać, że nie różniła się ona zbyt wiele od dzielnicy klany, w której sam dorastał. Wieczna nienawiść, która rozpoczęła sie od założycieli wioski, trawiła oba klany od pokoleń. Dlaczego? Chodziło tylko i wyłącznie o władzę? Poglądy...to takie śmieszne stwierdzenie. Ludzie są jak chorągiewki na wietrze...Ich poglądy można bardzo łatwo zmienić. Dając im przykład...doby lub zły. Jednakże urażona duma jest czymś gorszym od poglądów.

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 1:08 pm

Chłopak poczuł jak Yubari powoli wstaje. Ta piękna chwila minęła, jednak na szyi poczuł delikatny pocałunek, który rozprowadził po ciele 19-latka dziwnie przyjemne dreszcze. Czarnowłosa podeszła do okna i wyciągnęła kunaia z kabury. Czemu to zrobiła? Bała się, że do czegoś może dojść? Czy to po po prostu zwykły nawyk, który jouninowi nie był znany. Tak czy siak wstał i podszedł do szafki i wziął z niego kubek herbaty. Wypił całą zawartość po czym wziął również pusty kubeczek Yubari. Już miał skierować się w stronę drzwi kiedy nagle do głowy przyszła mu pewna myśl. Podszedł do Yubari spojrzał jej w oczy po czym powoli zbliżył się do niej i pocałował w szyję. Wyprostował się jeszcze raz spojrzał jej w oczy po czym skierował się w stronę drzwi. Poszedł do kuchni i włożył kubki do zlewu. Nie umył ich lecz oparł się o blat półek, w których znajdowały się garnki i zaczął rozmyślać nad tym co się dopiero wydarzyło. Eizo najwyraźniej czuł coś do tej dziewczyny. Wiedział, że są oni jakoś połączeni, jednak jak? Teraz zastanawiał się nad tym co może myśleć sobie Yubari...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 1:21 pm

Patrzyła na Eiza jak wypija zawartość kubka. A potem bierze jej kubek. gdy do niej podchodził, dziewczyna schowała kunai, bo nie chciała go niechcący zranić. Spojrzała mu w oczy i przymknęła je lekko gdy się tak zbliżał..a potem poczuła jego ciepłe wargi na swojej szyi. Zadrżała, zaciskając lekko palce na parapecie i zmrużyła lekko oczy. Czyżby jej po prostu oddał ten pocałunek? A może nie chciał i dlatego tak się zachował? W końcu tak wyszedł..bez słowa..A może to przez to że kochał tamtą dziewczynę i go takim gestem zraniła? Już chciała pójść i go przeprosić, lecz zobaczyła znajome znane jej białe włosy. Zmrużyła oczy, przekręcając głowę by obserwować ulicę i spostrzegła Hokage I wtedy autentycznie się przestraszyła. Co on robił w dzielnicy klanu Uchiha? On jako Senju? Przecież ktoś mógł go zaatakować, zabić! To szaleństwo, czyste szaleństwo. Wychyliła się bardziej przez okno.
-Hej hej, białowłosy. Co tutaj robisz?-zawołała nie chcąc mówić do niego ani po imieniu, ani po tytule. Patrzyła na niego uważnie, przy okazji obserwując teren. Nie chciała aby ktoś go zaatakował z nie nacka, a w tym klan Uchiha przodował. Zerknęła przy okazji za siebie, zastanawiając się czy..
-Eizo! Mamy gościa-zawołała w stronę kuchni i przeniosła wzrok na Hokage, machając w jego stronę ręką, aby podszedł tutaj i po prostu schronił się w ich domu. W końcu to było dość..ryzykowne z jego strony. Ciekawe dlaczego tu przyszedł? Czyżby chciał sprawdzić co u niej? Na samą myśl delikatnie się usmiechneła.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 1:31 pm

Sayate ocknął się z zamyśleń zawołany przez głos..damski głos. Glos, który już znał i słyszał go wiele razy w przeciągu ostatnich dni. Zatrzymał się i odwrócił głowę w kierunku, z którego dobiegał, a dobiegał z otwartego okna jednego z domów. - Hm? Yubari? - Zapytał sam siebie bardzo cicho. No cóż, szukał jej w pewnym sensie i znalazł, co było dosyć dziwne. Z drugiej strony była to jednak dzielnica klanu Uchiha. Podszedł trochę bliżej domu. - Witaj Yubari. W sumie to dobre pytanie, bo pierwszy raz tutaj jestem. Szukałem Ciebie i jakoś trafiłem w te okolice - Powiedział szczerze patrząc w górę, w kierunku okna, przy którym siedziała dziewczyna. Eizo, hmm..rodzinka? Zapytał sam siebie w myślach. Przecież nie znał wszystkich ludzi z wioski, to bylo raczej niemożliwe, a ostatnio i tak nie ruszał się ze swojego gabinetu, więc okazji na poznanie nowych twarzy nie miał. Przekalkulował wszystko w swojej głowie i nasunęła mu się pewna myśli. Pewnie Yubari tutaj mieszka...To dobrze...Jest to o niebo lepsze od tego co ja mogłem jej zaoferować Podsumował w myślach. - Nie chcę być natrętny... - Powiedział do Yubari kiedy ona oznajmiła, że będzie ich gościem. Nie zwykł wpraszać się komuś do domu, w niezapowiedziane odwiedziny, tym bardziej, że głupio to wyglądało. Przejechał ręką po swoich białych włosach, czyżby ze zdenerwowania? Zagubienia? Co z tego że był Hokage. W tej sytuacji był tylko zwykłym człowiekiem. Z drugiej strony ciekaw był reakcji drugiej osoby znajdującej się w domu. Przecież wyglądał jak zwykły jounnin

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 2:20 pm

Eizo rozmyślając o Yubari dał się do mycia. Miał nie wiele bowiem zaledwie 2 kubki, które szybko umył wytarł ręcznikiem i schował. Po chwili usłyszał, że mamy gościa. Nie było to normalne w tym domu ale odkąd pojawiła się czarnowłosa, dzieją się tutaj same nienaturalne rzeczy. Eizo pojawił się znikąd za Yubari nie zważając na to czy się wystraszyła czy nie. Na drodze stał HoKage... "Czego tu szuka?"-zapytał chłopak i już był w drzwiach.
-Zapraszam-powiedział otwierając drzwi frontowe. Gestem wskazał aby Sayate wszedł do środka. Kiedy już się to stało Uchiha zamknął drzwi i spojrzał spokojnie na mężczyznę.
-Czym sobie zasłużyłem na tę wizytę?-zapytał dość nietypowym tonem głosu. Cały czas patrzył na Kage tak jakby był to ktoś kto podszywa się pod niego. W każdej chwili był gotów na obronę, unik... Były to naturalne odruchy Eiza, których nie potrafił w nijaki sposób kontrolować. "Czego tu szuka?"-zapytywał się jounin.
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 2:44 pm

Przekrecila tylko oczami slysząc wymówki Hokage i już chciala go zaprosic do srodka, gdy nagle za nia pojawil sie Eizo. Dziewczyna zadrzała , zerkajac na niego spod grzywki, lecz starszy Uchiha znow ja zaskoczyl, otwierajac drzwi frontowe i zapraszajac bialowlosego do srodka. Dziewczyna poprawila sie, schodząc z parapetu i po chwili już stała obok Eiza w holu, patrząc na Hokage stojacego w drzwiach. Zdala sobie sprawe, ze wyglada inaczej i bialowlosy byl przyzwyczajony do innego wygladu, lecz i On wygladal inaczej. Zniknal plaszcz Hokage i wygladal teraz jak zwykly jounin. Miala tylko nadzieje ze nikt go tutaj nie zaatakowal. Nie widac bylo na jego ciele ran, wiec jego podroz musiala przebyc spokojnie. - Milo ze wpadles. Chociaz to bylo ryzykowne..-dodala znaczacym tonem i czekala az wejdzie do srodka przy okazji zerkajac na Eizo. Dlaczego byl taki spiety? Zupelnie jakby szykowal sie do obrony albo ataku. W razie zamachu na osobe wladcy wioski, bronilaby go. W koncu mu to obiecala. Ale miala nadzieje ze do tak dramatycznej sytuacji nie dojdzie. Schowala tylko dłonie w szerokich rekawach kimona i patrzyla przyjaznym wzrokiem na Hokage.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 2:55 pm

Sayate wszedł do środka trochę speszony zachowaniem dwójki z rodu Uchiha. Uśmiechnął się do nich - W zasadzie to moja wizyta tutaj była nieplanowana i nie jest to coś w rodzaju inspekcji. Jestem tutaj prywatnie... - Powiedział patrząc na jounnina. No cóż, może poczuł się jakoś urażony obecnością członka klanu Senju na jego terenie, albo najnormalniej w świecie był zazdrosny? No cóż, różni są ludzie i tak samo różne są ich zachowania i zdanie na niektóre tematy. - Czy było to ryzykowne? W końcu jestem Hokage - Powiedział nieco bagatelizując sprawę, jednakże wiedział, że była to nieprawda. Bądź co bądź nawet jako zwykły mieszkaniec mógł zostać potraktowany niezbyt przyjaźnie. Zapanowała chwila ciszy w której tak stali bez słowa - Ładnie wyglądasz Yubari - Wypalił nagle młody lider klanu Senju - I to właśnie Ciebie szukałem...może nie dosłownie, ale miałem nadzieję, że Cie spotkam po tym jak po raz kolejny uciekłaś z mojego gabinetu - Dodał drapiąc się niezręcznie w tył głowy. No cóż, czasem mógł powiedzieć coś nie tak. Dyplomatą to on raczej nie był i czasem jego wrodzona chłodna kalkulacja przegrywała z tym co aktualnie cisnęło mu się na język, chociaż zdarzało mu się to bardzo rzadko. Mimo wszystko czuł się głupio, ponieważ nachodził dzielnicę klanu Uchiha oraz członków klanu Uchiha niby przypadkiem. No cóż, nie miał dobrego usprawiedliwienia, lecz to, które podał wydawało mu się całkowicie normalne.

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 3:40 pm

Eizo powrócił do swego normalnego zachowania. Na jego twarzy zagościł spokój i opanowanie. Gestem ręki wskazał Kage aby wszedł dalej. A więc Kage odwiedził Yubari a nie jego. Nie przeszkadzało mu to na żaden z możliwych sposobów, więc poszedł pierwszy prowadząc do pokoju gościnnego. Nie było tutaj dużo miejsca ale powinni się pomieścić bez problemu. Jounin pamiętając o dobrych manierach czekał aż wszyscy usiądą jako pierwsi, dopiero na koniec on usiadł w wygodnym fotelu obserwując spokojnie HoKage.
-Napije się pan czegoś?-zapytał oficjalnym sposobem swego gościa. To samo pytanie skierował do Yubari lecz normalnie, czyli "Chcesz coś do picia?". Jeżeli ktoś o coś by poprosił Eizo idzie do kuchni i wraca z gotowymi "zamówieniami".
-Zostawić was?-zapytał chłopak kierując pytanie głównie do kage. Ciekaw był co też za wieści przynosi Sayate, jednak wygrało poczucie niejakiego obowiązku. Domyślał się jednak, że chodzi o sprawę pieczęci znajdującej się na szyi Yubari, więc wolałby zostać z nimi.
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 3:54 pm

Dziewczyna delikatnie się zarumieniła i popatrzyła zaciekawionym wzrokiem na Hokage. No tak, mogła domyśleć się że jej szukał, pewnie zastanawiał się czy już kogoś zabije, czy gdzieś leży zwinięta z bólu. Zerknęła na Eiza zdziwiona kolejnym jego zmianą nastawienia. Naprawdę teraz nie rozumiała tego jounina. Może tak działa na niego obecność klanu Senju? Mniejsza, później z nim porozmawia, a naprawdę mają o czym rozmawiać..Poszli do salonu i dziewczyna usiadła naprzeciwko niego, przy stole, odgarniając włosy za ucho i popatrzyła poważnym wzrokiem na Hokage.
-Pieczęć się nie uaktywniła..czuję się dobrze. Jeszcze żyję-dodała lekkim tonem, patrząc na niego lekko rozbawiona. Gdy sobie popłakała, poczuła się lepiej i teraz zachowywała się trochę inaczej. Spokojniej i bardziej wesoło. Jednak nadal jej oczy pozostawały zimne i poważne, tylko gdzieś w tle błądziły inne emocje takie jak rozbawienie czy spokój.
-A czy..Kage się odezwali..?-zapytała ciszej, patrząc na niego niepewnie spod grzywki. Musiała mu to pytanie zadać, bo zastanawiała się czy pieczeć będzie zapieczętowana, albo rozwinięta..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 4:06 pm

Wszedł do środka zaproszony przez Eizo, a nastepnie usiadł w jakimś dostępnym miejscu. - Nie dziękuje - Odmówił grzecznie, gdy został zapytany o chęć napicia się. No cóż, spojrzał najpierw na Yubari, a najpierw na Eiza. - Nie, nie musisz nas zostawiać. Jako władca wioski niczego nie ukrywam. Ufam wszystkim zamieszkującym tę wioskę...Z resztą to decyzja Yubari, ponieważ to jej sprawa. - Powiedział, lecz gdy dziewczyna zaczęła mówić o pieczęci a następnie zapytała go, zrozumiał, że postąpił dobrze mówiąc jouninowi, aby ich nie opuszczał - Cieszę się Yubari. Wiem, że sobie poradzisz i nie szukam Ciebie w obawie o aktywacje pieczęci. Skoro jest ktoś przy Tobie, to tym bardziej odczuwam ulgę... Chodzi jednak o coś innego. Suna odpowiedziała na list, który wysłałem...Niestety negatywnie. Co do Kiri...Wydaje mi się, że po prostu zlekceważyli moją prośbę. Nie wiem co mam w teraz robić. Po prostu nie wiem... Marny ze mnie Hokage. Moi przodkowie wiedzieliby co mam zrobić w tym przypadku - Powiedział patrząc na dziewczynę. Jego wyraz twarzy się nie zmienił, jednakże w oczach można bylo zobaczyć odbicie smutku, żalu i rozpaczy...Bezradności. Musiał to powiedzieć dziewczynie, dlaczego miałby ją kłamać? Wciąż czekał na odpowiedź z Kiri Gakure. Na odpowiedź, która mogłaby zmienić wiele w życiu Yubari...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 4:15 pm

Dziewczyna uśmiechnęła się lekko lecz spuściła wzrok gdy powiedział że Kiri nie odpowiedziała na jego wezwanie. Czyli nie było już nadziei? Nic nie można było zrobić, absolutnie nic? Już nigdy nie będzie w stanie używać chakry, czy będzie musiała zostać taką maszyną do zabijania? Nie chciała zostać maszyną do zabijania..chyba że mogłaby rozwinąć tą pieczęć. Zmarszczyła lekko brwi i podniosła wzrok na Hokage, po czym wstała z miejsca i usiadła obok niego, zerkając na Eizo w zamyśleniu. Nie odzywała się nic przez chwilę, po czym przyszedł jej do głowy pewien pomysł..Pocałowała Hokage w policzek, aby go pocieszyć i pokazać mu że tak nie myśli, po czym zerknęła na Eiza i delikatnie się do niego uśmiechnęła.
-Pójdziemy do Kiri. Mogę iść sama, mogę iść z Eizo, możemy iść we trójkę. I zmuszę ich do odpowiedzi. -powiedziała hardo, patrząc zdeterminowanym wzrokiem na ich oboje. Spodziewała się że samej jej nie puszczą, bo będą się martwili, ale mogłaby iść z Uchihą albo z Hokage. Chociaż wątpiła żeby Hokage tak po prostu opuścił wioskę, więc pójdzie z Uchihą i przekonają Mizukage żeby zapieczętował pieczęć.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 4:24 pm

Sayate najpierw się zarumienił, a potem uśmiechnął i od razu spojrzał na Yubari. Nie mógł zezwolić na taką wyprawę. To było nienormalne - Nie Yubari. Poczekamy na odpowiedź, a jeśli nie nastąpi ona w przeciągu kilku dni podejmę inną decyzję. Nie mogę ot tak pozwolić na wyruszenie do Wioski Ukrytej Mgły. Panuje tam nowy Mizukage, nie znam go i nie mogę narażać nikogo z wioski, a tym bardziej Ciebie... Ukryta Mgła słynęła kiedyś z okrucieństwa i bezwzględności, więc nie zdziwiłbym się jesli zaatakowaliby was bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, a o wysłuchaniu nie byłoby wtedy mowy. Mam jednak nadzieję, że tak nie jest. Dlatego chcę poczekać na odpowiedź Mizukage...To ważne... - Powiedział. Mówił długo i nie dawał sobie przerywać. No cóż, to była prawda. Nie mógł narazić nikogo na niebezpieczeństwo a tym bardziej na śmierć mimo, że widział smutek w oczach dziewczyny i wiedział, że mówiąc to nie napawa jej optymistycznie. Gdyby tylko Kiri odpowiedziała pozytywnie. Dlaczego jednak to nie następowało? Zrozumiałby także odpowiedź negatywną. Jednakże jeśli Kri zostanie obojętna na korespondencję, będzie to świadczyło tylko o jednym. O ponownym oddzieleniu się Wioski Ukrytej Mgły. O powrocie okrucieństwa, z którego była znana w przeszłości. Sayate przetarł podbródek ręką i spojrzał na dziewczynę niepewnym wzrokiem

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   Sob Paź 27, 2012 5:09 pm

Eizo przysłuchiwał się całej tej rozmowie z wielką uwagą. Z początku niewiele z tego wszystkiego rozumiał jednak po chwili zastanowienia wywnioskował, że HoKage prosił o pomoc inne wioski w sprawie Yubari. "Może nie każda władza jest taka zła?"-zastanowił się jounin nad tym. Od lat uważał, że władza w konosze jest chora i wymaga ciągłych dowodów wierności. Teraz jednak miał przed sobą żywy przykład troski o jedną z shinobi. Czy świat się powoli zmienia? Być może. Mimo kuszącej wyprawy do Kiri, czarnowłosy potomek Uchiha postanowił poprzeć Sayate.
-Yubari, HoKage ma rację. Nie powinniśmy od tak wpadać sobie do wioski. Nie wiadomo co by z tego wynikło-powiedział patrząc dziewczynie oczy. Przypomniał sobie pierwszy raz, kiedy ich spojrzenia się skrzyżowały. Wtedy w oczach Yubari był strach i smutek, a teraz zaszła w nich mała zmiana. Czyżby on jej jakoś pomógł? Bardzo możliwe, jednak i on wiele zawdzięczał tej dziewczynie. Z pewnością była wyjątkowa. Teraz chłopak oderwał się od myślenia i przypomniało mu się o raportach, które wczoraj wypełniał. Wstał, przeprosił na chwilkę i poszedł do pokoju. Kiedy wrócił miał ze sobą kremową teczkę z napisem "Eizo Uchiha". Wręczył ją Kage i powiedział:
-Miałem to zanieść dzisiaj po południu ale skoro, zawitał pan do nas to myślę, że mogę to wręczyć teraz-rzekł. Trochę współczuł Sayate tej papierkowej roboty. On pisząc te raporty męczył się niebywale, a dokumentowanie tych wszystkich raportów... To musiała być straszna udręka. Z pewnością Eizo nawet mając możliwość zostania Kage nigdy by nim nie został. Kiedy wręczył białowłosemu teczkę usiadł na swym miejscu i czekał co będzie się dalej działo...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Eiza   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Eiza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Naruto ''new Generation'' :: Konoha Gakure no Sato :: Bloki Mieszkalne Konoha Gakure-
Skocz do: