Naruto ''new Generation''


No długo masz zamiar się patrzeć. ? Klikaj '' Rejestruj'' Klik, Klik.... Noo dajesz, dajesz nie przestajesz. Wink. Czeka na ciebie świetna przygoda więc nie zastanawiaj się tyle tylko chodź do nas ;D.

Naruto ''new Generation''

Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie... Ale... bez względu na obraną drogę... nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni! - Trzeci Hokage
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
TOP50 GryGry w przeglądarce PBF - Toplista gier PBFNamek Power TOP-100 TopLista Naj Stron ANIME I MANGI
Toplista Naruto - Power of ninjaNaruto World Cup Najlepsze strony o Anime w necie..::NARUTO-ZONE::..

Pilne Poszukiwanie NOWEGO Mizukage ~ Miyuki
Zapisy Do Konoha i Kiri chwilowo zamknięte
Z dniem dzisiejszym OGŁASZAM, że nabór na MG otwarty ! ~ Miyuki

Share | 
 

 Gabinet 9 Hokage

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Gabinet 9 Hokage   Sob Paź 13, 2012 11:25 am

First topic message reminder :

Gabinet w którym urzęduje 9 Hokage Wioski Ukrytego Liścia. To ten sam gabinet znany z mangi i anime, więc nie ma co sie tutaj rozpisywać. Z wystroju nie zmieniło się w nim prawie nic z wyjątkiem dodatkowego biurka stojącego obok. Za nim siedział jego serdeczny przyjaciel Kyu, który zajmował się notatkami, odpowiadaniem na listy itp.
----------------------------------------------------------------

Sayate siedział w swoim fotelu opierając się dłońmi o blat bliurka. Swój podbródek złożył na złożonych palcach i westchnął głęboko. Spojrzał na dębowe drzwi, przez które przewinie się dzisiaj i nie tylko dzisiaj masa posłańców, gości, ludzi ważnych. Nie narzekał, ponieważ nie bylo to w jego stylu. Dla dobra wioski musiał zrobić wszystko co w jego mocy, więc przyjął te obowiązki bez mrugnięcia okiem. Dodatkowo pełnił funkcje lidera klanu Senju, lecz to nie przeszkadzało mu w normalnym funkcjonowaniu. Rozejrzał się po biurku i zobaczył małą kupkę papierów, zwojów z misjami itp i uśmiechnął się lekko. Cześć tej pracy zapewne odwali za niego Kyu co także mu odpowiadało, chociaż nie lubiał wysługiwać się innymi. Wstał po chwili i odwrócił się. Zrobił kilka kroków w przód, ku wielkiemu oknu, ktore odsłaniało przed nim całą Wioskę Ukrytego Liścia. Senju spojrzał na swój strój Hokage, który naprawdę mu się podobał i lubił w nim paradować po wiosce. Nie z powodu wywyższania się nad innych, tylko z powodu ładnego wyglądu, a nawet obowiązku noszenia tego stroju. Stojąc tak tylem do drzwi Sayate rozmyślał o rzeczach ważnych i mniej ważnych

_________________
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Sayate
Hokage
Hokage


Posty : 164
Join date : 11/10/2012

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 3:02 pm

Sayate długo nie odpowiadał. Siedział w milczeniu analizując słowa dziewczyny. Westchnął głośno i podniósł się z fotela, podchodząc do okna. Wyjrzał przez nie, na wioskę. Rozejrzał się po niej powoli, zbierając myśli. Nie wiedział co powiedzieć, co odpowiedzieć. To nie ona miała troszczyć się o niego, ale on o nią. Złapał za klamkę okna i z impetem je zasunął, opierając się przy tym o nie. - No cóż Yubari... Skoro chcesz z nim iść, to nie mogę Ci tego zabronić. Pójdzie z wami jednak moja zaufana osoba...Aoi! - Krzyknął, a z sufitu wynurzył się powoli członek oddziału ANBU, ubrany w biały płaszcz. Mógł być pomylony z liderem, jednakże był tylko bardzo zaufanym człowiekiem Hokage. - Tak Hokage-sama? - Zapytał stojąc na suficie - Jeśli dojdzie do podróży do Kiri Gakure, będzieesz uczestniczył w niej także. Ty, Yubari oraz Eizo Uchiha. To moja decyzja - Czlonek ANBU kiwnął głową - Lordzie Hokage. Nie chciałbym pana niepokoić, ale czy wie pan, że ma pan także gościa, który nie chce się ujawinć? Wolę poinformować. Jednakże ja I Tetsu trzymamy rękę na pulsie. - Wypowiedź Aoi'a zdziwiła Hokage, jednakże machnął tylko ręką. - Hm, chyba nawet wiem kto to jest. Jednakże jesli woli się ukrywać, to nie mam zamiaru zapraszać go do środka. Możesz odejść - Powiedział Sayate, a członek ANBU znów zanurzył się w suficie, co mogło wyglądać dosyć dziwnie - Skoro nie pozwalasz mi iść Yubari...Wysyłam z wami swojego najlepszego człowieka. Muszę być pewny twojego bezpieczeństwa. To nie jest żaden rodzaj kontroli. Chodzi tutaj o bezpieczeństwo. Nie wybaczyłbym sobie faktu, że dopuściłem do tego, aby Tobie się coś stało. Swoją drogą...Dlaczego Eizo? - Zapytał odwracając się ponownie w stronę okna
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 3:12 pm

Omal nie krzyknęła, gdy z sufitu wyłonił się jakiś człowiek. ANBU? Matko boska, zawał. Jednak nie chciała wyjść na tchórza, dlatego zacisnęła wargi, patrząc na nieznajomego jej członka ANBU. Ciekawe, po co ma z nimi iść ten ANBU? Zsunęła się z stolika i podeszła do Hokage, zerkając na niego zaciekawionym wzrokiem. Dlaczego tak bardzo się uparł, żeby poszedł z nimi ANBU, który wyłania się z sufitu jak Kamikadze. Wiadomo że mu nie powierzy życia, mimo że to był zaufany człowiek. Ale gdy zadał jej pytanie, dziewczyna lekko się uśmiechnęła, jakby to bardzo ją rozbawiła. Zacisnęła więc usta w wąską linię, po czym splotła dłonie przed sobą, mrużąc lekko swoje oczy.
-Bo ma sharingana-powiedziała spokojnym głosem. Bo w sumie bardziej wierzyła w umiejętności swojego klanu niż w drewno.
-Oczywiście nie mówię że jesteś słaby, absolutnie. Ale klan Senju jest na wymarciu..jesteś Hokage. Twoje geny są tak pożądane jak moje oczy. Dlatego proszę abyś został w wiosce dla swojego dobra-powiedziała szczerze. W końcu w Kiri mógłby go ktoś napaść..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 3:20 pm

Zacisnął rękę w pięść i uderzył nią o ścianę obok, słysząc słowa, jakie wypowiedziała. Czy musiała mu na każdym stopniu wypominać wyższość klanu Uchiha nad klanem Senju? Ale kto pokonał kogo w Dolinie Końca? Czy to Hashirama Senju zwycięzył Uchihę Madarę? Tak. Właśnie tak było, a nie na odwrót. Był dumny z bycia członkiem swojego klanu, tak samo nielicznego jak klan posiadaczy sharingana - Dość... - Powiedział cicho - Nie mówisz że jestem słaby? Oczywiście, że to mówisz, jednakże ubrałaś to w inne słowa. W słowa jeszcze bardziej dobitne od tych określających słabość. Jeśli chcesz wiedzieć co ja o sobie sądzę, to Ci powiem. Wiem kim jestem, wiem, że jestem słabym Hokage. Jednym z najsłabszych, a nawet najsłabszym. Nie dorastam pozostałej ósemce do pięt, nie potrafię rozwiązywać problemów mieszkańców wioski. Więc może lepiej będzie, jesli przestanę pełnić funkcję przywódcy wioski... Twoje tłumaczenie co do klanu Senju nie ma sensu. Cztery sharingany w zamian za geny Pierwszego Hokage. Nie żartuj. Wiadomo, co jest bardziej pożądane. Geny Pierwszego nie czynią Cie od razu wielkim shinobi, jednakże jesli posiadasz wasze oczy, jesteś krok w przód przed resztą. - Odwrócił się w jej kierunku ocierając skrzętnie łzę z prawego oka - Więc możesz powiedzieć mi prosto i dobitnie w oczy, że jestem słaby i że w towarzystwie Eiza czujesz się bardziej bezpiecznie.

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 4:01 pm

Eizo już od dłuższego czasu podsłuchiwał rozmowę dwójki dobrze znanych mu ludzi. Od czasu do czasu miał chęć wparowania do gabinetu i coś powiedzieć, jednak zawsze się powstrzymywał. Kiedy okno się zamknęło głosy były prawie nie do usłyszenia, więc jounin najprędzej jak tylko potrafił zeskoczył z budynku i pobiegł schodami do gabinetu. Chciał zostać niezauważony, jednak jakaś dziewczyna go zauważyła. Teraz nie miało to już znaczenia, gdyż mogła ona sobie po prostu pomyśleć, że jounin ma pilną sprawę do Kage i śpieszy mu ją oznajmić. Eizo zatrzymał się przed drzwiami Sayate i znów wyraźnie słyszał rozmowę znajdujących się w nich osób. Teraz do rozmowy włączyła się kolejna osoba, która prawdopodobnie wykryła jego obecność... A więc jakoś się zdradził? Nawet nie zauważył kiedy ktoś go namierzył. Z resztą nie było to dziwne. Eizo był uchihą, był stworzony do walki. Miał olej w głowie ale marny był z niego szpieg. Teraz stał przed drzwiami i wsłuchiwał się w coraz to ciekawszą rozmowę. Gdyby usłyszał jakieś kroki odsówa się pod przeciwległą ścianę do drzwi i używa prostego GenJutsu [Magen: Kokoni Arazu no Jutsu] i w miejscu gdzie stał tworzy iluzję obfitego krzaka. Nie był to super plan jednak jounin nie miał lepszego... Przynajmniej na razie...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 4:37 pm

Aż zadrżała, widząc jak uderzył pięścią w ścianę. Przestraszyła się, jednak nie dawała tego po sobie poznać, ale dopiero potem zrozumiała jego zachowanie. Czyli o to mu chodziło, uraziła jego dumę jako Hokage, jako shinobi jako członka klanu Senju. W dodatku te wszystkie żale skumulowały się w nim i znalazły w koncu swoje ujście. Dziewczyna więc tylko cichutko westchnęła i pokręciła głowa, kładąc mu dłonie na ramionach.
-A Hashirama Senju był słaby? Nie jesteś dobry w pieczętowaniu, ale twoje zdolności pozwalają kontrolować biju. W dodatku przecież mając geny klanu Senju można się uczyć pewnej techniki naszego klanu..Więc nie możesz mówić że jesteś słaby, bo gdyby tak było, to byś nie został Hokage. Logiczne prawda?-powiedziała łagodnym głosem. Nigdy by sienie nie posądziła o takie zachowania, ale cóż. Pewne sytuacje wymagają radykalnych rozwiązań. Pomasowała go delikatnie po ramionach, chcąc żeby się rozluźnił.
-Nie chodzi o z kim się czuje bezpieczniej. Po prostu nie czułabym się komfortowo wiedząc że Ty idziesz ze mna, wioska zostaje bez opieki..Nie. -zmrużyła lekko oczy. Wolała żeby nie wiedział co Mizukage zaproponuje za pieczętowanie, bo zawsze mógł się na coś nie zgodzić, a Ona była w stanie zgodzić się na niemal wszystko, byleby tylko pieczęć została zapieczętowana.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 4:45 pm

- Yubari... - Powiedział spokojnie - Wiem kim jestem i wiem, że z dnia na dzień nie stanę się kimś, kto będzie godny zastapić moich przodków. Nie mam na to szans, jednak chcę się starać - Dodał odwracając się w jej kierunku - Tu nie chodzi o pozostawienie wioski bez opieki. Mamy wielu wspaniałych shinobi, którzy byliby w stanie bronić ją dużo lepiej ode mnie. Jednakże ja jako Hokage mam liczące się zdanie. Nawet dla Mizukage. Widzę determinację w twoich oczach, wiem ile Cię to kosztuje, ta pieczec, jednakże nie znam Mizukage. Co, jeśli w zamian za zdjęcie pieczęci będzie chciał, abyś została...u niego? Co wtedy? - Zapytał prawie że w rozpaczy. Patrzył na nią pustym, smutnym spojrzeniem. Jakby był nieobecny. On po prostu nie wiedział, nie miał pojęcia co mógłby w tej chwili zrobić. Był bezradny, co tym bardziej go smuciło jak i denerwowało. Nie odezwał się już więcej ani słowem. Po prostu utrata Yubari byłaby dla niego ogromnym ciosem, z którym nie potrafiłby się pogodzić

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 5:01 pm

Przewróciła oczami , słysząc jego bezsensowną dla niej gadkę. No przecież był silny, Sharinganem nie mógł kopiować klanowych technik i dlatego Madara przegrał...Ale dlaczego w takim razie tak bardzo w siebie wątpił? No przecież był Hokage, musiał być bardziej zdecydowany. Czarnowłosa więc tylko pogłaskała go po głowie i uśmiechnęła się delikatnie do niego.
-Nie zostanę. Bo przecież mam Eiza, mam dom..Ciebie mam. I Myuki..-dodała z lekkim rozbawieniem. Te trzy osoby..w sumie ta ostatnia była najmniej prawdopodobną, jednak nie może sobie wyobrazić swojej egzystencji bez tej bezmyślnej, rożowowłosej dziewczyny. Tak więc czarnowłosa odsunęła się od niego o krok i splotła dłonie przed sobą, obserwując uważnie każdy jego ruch. Chciała go pocieszyć, ale najwidoczniej nie potrafiła..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 5:16 pm

Uśmiechnął się tylko patrząc na dziewczynę. Mimo smutku był to normalny uśmiech, jednakże Sayate nie wiedział co odpowiedzieć. Być może dziewczyna ma racje. Z tego co powiedziała może jakoś jej na nim zależy...może.. To takie trudne, zdecydować się na jakiekolwiek slowa w tej sytuacji - Ahh ramen.. - Powiedział po chwili ciszy, kompletnie nie na temat i ruszył w kierunku wyjścia z gabinetu. Otworzył drzwi, a następnie wyszedł na korytarz i zobaczył...no właśnie co on mógł tam zobaczyć? Krzak. Ni stąd ni z owąd na korytarzu wyrósł mu krzak. - Ktoś to tutaj stawiał?! - Krzyknął patrząc na jedną z sekretarek chodzących po korytarzu - Nie - Usłyszał w odpowiedzi. - Hmm, a więc to musi być nasz niespodziewany gość, o którym wspominał Aoi. No, śmiało... - Zachęcił Sayate, jednakże po chwili złożył jedną pieczęć wydobywając z siebie chakrę (Kai), a w miejscu krzaka stał już Eizo - Hmm...- Sayate zamyślił się. Co takiego mogło kierować członkiem klanu Uchiha, aby podsłuchiwać, bądź szpiegować Hokage. - Czekam na wyjasnienia - Powiedział otwierając drzwi i zaprosił mężycznę do środka. Ciekaw był jego tłumaczeń. Wiedział, że coś w tym jouninie bylo nie tak. Wiedział to od samego początku, od pierwszego spotkania w jego domu. Tylko o co mogło chodzić?

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 5:44 pm

Eizo podsłuchiwał rozmowę Yubari i Hokage, kiedy nagle usłyszał dźwięk otwierających się drzwi. Stanął w nich sam HoKage... Eizo poczuł jak serce wali mu w piersi a tętno przyspiesza. Na jego nieszczęście białowłosy użył techniki kai i rozproszył jego GenJutsu. Zrobił to bez problemu, gdyż tak słaba technika nie miała szans z Kai HoKage. Eizo stał jak ostatni debil pod ścianą po czym zaproszony został do pokoju. Wszedł do środka i zamknął za sobą drzwi. Spojrzał na Yubari a później usłyszał jak 24 letni mężczyzna prosi o wyjaśnienia. Jounin zastanowił się przez chwilę. Co miał powiedzieć? Po krótkiej chwili postanowił powiedzieć prawdę..
-Po tym jak opuścił pan mój dom rozmawiałem z Yubari... Wtedy... Ona wyszła-powiedział chłopak patrząc na dziewczynę. Wiedział, że taka sytuacja jaka zaszła u niego w domu już się nigdy nie powtórzy, jednak ciekaw był jak bardzo jest ona na niego zła.
-Trochę się zmartwiłem więc poszedłem jej szukać. Przyszedłem tutaj no i chciałem zobaczyć, czy Yubari jest na mnie zła i podsłuchałem waszą rozmowę. Później chciałem odejść ale rozmowa poruszyła klanu uchiha no i jakoś nie mogłem odejść.-powiedział ze spokojem w oczach. Nie wiedział jak teraz zareaguje jego zwierzchnik. Miał jedynie nadzieję, że ta wymówka jakoś go uspokoi...
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 5:57 pm

Dziewczyna popatrzyła na Hokage gdy wyszedł i uniosła brwi, widząc to co się stało. Eizo tutaj przyszedł? Za nią..? Przegryzła lekko dolną wargę i odwróciła od niego wzrok z zakłopotania. Przecież nie będzie się na niego wściekać. Zresztą nie mogła być na niego zła, skoro go rozumiała. Zacisnęła lekko dłonie w pięści, po czym poczochrała się po włosach, uśmiechając się lekko, chcąc jakoś powstałą napiętą atmosferę rozładować.
-Cześć Eizo-przywitała się jak gdyby nigdy nic. Zupełnie jakby się spotkali w jakimś parku, czy też barze a nie w gabinecie władcy wioski. Czarnowłosa poprawiła kimono i popatrzyła na nich dość poważnie. Nie chciała aby doszło do jakiejś walki.
-Nic się nie stało..-dodała lekkim tonem. Uważała że skoro Ona nie ma mu tego za złe, to i On nie będzie miał u tego za złe. Czarnowłosa więc tylko patrzyła na nich, mając nadzieję że żadna walka się z tego nie wyniknie, dlatego musnęła palcami swoje udo, na którym miała kaburę z bronią. W końcu w każdej chwili mogła stanąć pomiędzy nimi o ową walkę przerwać.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:06 pm

Sayate wszedł do środka zaraz za jouninem i stał opierając się o drzwi - W takim razie skoro Yubari powiedziała, że nie jest na Ciebie zła, to chyba problem rozwiązany prawda? - Powiedział odbijając się plecami od drzwi i podszedł do swojego biurka przejeżdżając po nim ręką - Hmm, a więc możesz iść. Nic złego Ci nie grozi. Proszę Cię jednak na przyszlość, abyś nie nadużywał tego, że Cie nie ukarałem. Nie życzę sobie podsłuchiwania mnie... To rodzaj szpiegostwa, a wydaje mi się, że jesteś lojalnym shinobi. Zarówno zawodowo jak i prywatnie. Masz chyba swój honor, który nie pozwala na coś takiego...A może się mylę.. - Skwitował Sayate siadając za biurkiem - Ja nie podsłuchuję Ciebie, ty nie podsłuchujesz mnie. To wszystko. - Oparł się o swoje krzesło i spojrzał na Yubari, a nastepnie przeniósł wzrok na Eiza. Dlaczego ich podsłuchiwał? Czyżby chodziło o tak błahą sprawę? Sayate szczerze w to wątpił, jednakże był człowiekiem wyrozumiałym i wybaczał wiele, nawet coś takiego. Oczywiście jego cierpliwość posiadała granice, więc Eizo otrzymał jako takie ostrzeżenie. Senju milczał myśląc nadal nad tym wszystkim. Członek klanu Uchiha byłby zbyt dumny do podłuchu...jeszcze tak jawnego.

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:17 pm

Chłopak po usłyszeniu tego wszystkiego był trochę... wryty? To chyba najbardziej i najmniej trafne wyrażenie, które może opisać jego sytuację. Na jego twarzy oczywiście gościł spokój jednak wewnątrz? Szalała dzika burza, która siekała go na kawałki... Yubari wydawała się nie mieć mu tego za złe, jednak coś było tutaj nie tak. Jounin zwrócił wzrok do HoKage po czym powiedział
-Przepraszam, to już się nie powtórzy.-powiedział po czym po prostu zniknął... Szedł teraz główną ulicą mając mętlik w głowie. Nie wiedział co o tym wszystkim myśleć, było mu trochę wstyd za to, że podsłuchiwał jednak nie tak bardzo jak powinno mu być. Ostatnio w chłopaku zaszły pewne zmiany, które mimowolnie pozostawały w jego zachowaniu. Najwyższy czas aby przemyśleć to co się teraz wydarzyło... A najlepsze miejsce do myślenia, to dolina końca, w której wszystko się zaczęło... Eizo maszerował o dziwo żwawym krokiem nie oglądając się w prawo czy w lewo. Miał przed sobą jasny cel do którego musiał dojść najszybciej jak tylko potrafił, zupełnie tak jakby od tego zależało jego życie.

z/t
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:27 pm

Czego Eizo od niej chciał? Chciał z nią porozmawiać i nie starczyło mu odwagi? Ale dlaczego? I od tak po prostu sobie poszedł? Dziwne..chyba ich czeka naprawdę ważna rozmowa w domu bo w tym momencie pogubiła się w jego zachowaniu. W końcu był zawsze tak bardzo opanowany..znaczy teraz był opanowany ale i dumny. Czarnowłosa więc zerknęła na Hokage i westchnęła cicho, zabierając dłoń z uda i odgarnęła włosy na plecy, pozwalając by miękką falą opadły jej na plecy.
-Uchiha są zaskakujący nieprawdaż?-zapytała luźnym tonem, uśmiechając się do niego przyjaźnie i zerkając na niego spod grzywki. Chciała go jakiś rozbawić i nie wprowadzać go w stan przygnębienia i załamania. Nie chciała go oglądać takiego..tak samo jak nie mogła oglądać smutnego Eizo, to proste. I aż dziwnie naturalnie. Nie spodziewała się że potrafi być taka dla innych ludzi..Taka..wrażliwa? Chociaż nadal jej oczy pozostawały martwe i być może zbyt zranione już na zawsze miały takie pozostać..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:33 pm

Kiedy Eizo wyszedł, Sayate położył rękę na blacie biurka i zaczął nerwowo stukać palcami o ten właśnie blat. Spojrzał na Yubari, która dopiero wypowiedziała zdanie na temat swojego klanu - Tak. Wasz klan nie przestanie mnie nigdy zaskakiwać - Powiedział spokojnym, opanowanym tonem. Zbierał myśli, aby coś powiedzieć, jednakże sam nie potrafił dobrać odpowiednich słów. Musiał coś powiedzieć dziewczynie, nie mogło to trwać przecież wiecznie. W końcu się zdecydował - Wybacz Yubari. Nie powinnaś oglądać takich scen. To jest nienormalne. Zachowuję się jak zazdrosny dzieciak... - Powiedział dalej uderzając palcami o blat biurka. Patrzył się w drzwi. Nie zmienił kierunku na dziewczynę, chociaż bardzo tego chciał. - Bo jestem zazdrosny... - Dodał cicho i oparł się głową o swój fotel - ...i żałosny... - Pomyśłał patrząc przed siebie. Co on chciał tym wszystkim osiągnąć? Zachował się niezbyt poważnie jak na Hokage. Nie był miły, ale z drugiej strony nie byl też w jakikolwiek sposób mściwy czy złośliwy. Nic nie zrobił Eizo, chociaz mógł. Mógł go wtrącić do więzienia na krótki czas. Mógł zrobić cokolwiek, jednakże nie zrobił nic. Dobra strona jego charakteru od dawna górowała nad tą złą i nie dawała się pokonać. Sayate był dobrym człowiekiem działającym dla dobra innych, jednakże czasami zdarzalo mu się o tym zapomnieć

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:43 pm

Uniosła delikatnie lewą brew i sama nie wiedziała co powiedzieć. Co to znaczy że był zazdrosny? O co? Dlaczego? O sharingana? Przecież Eizo jej oczów nie wydrapie..usiadła wiec ponownie na biurku, na przeciwko niego i położyła dłonie na swoich kolanach.
-Ale spokojnie, Eizo mi oczów nie wydrapie..-powiedziała spokojnie, z lekkim uśmiechem chcąc go jakoś pocieszyć, albo inaczej. Uspokoić. No bo przecież nie chciała by się w końcu męczył. Tym bardziej że powinien być skupiony na ochronie wioski. Zabawne, ale zawsze myślała że bycie Hokage jest nudne. Ba, ze Hokage nawet nie a życia prywatnego! A teraz wszystko mogła obserwować to z drugiej strony, czego pewnie żaden Uchiha przed nią tego nie zaobserwował. Dlatego patrzyła na niego uważnie, nie rozumiejąc dokładnie o co mu chodzi.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 6:52 pm

Sayate zasmiał się. Szczerze się zaśmiał i byl to śmiech kompletnie niewymuszony - Ahh Yubari, jak ty niewiele rozumiesz - Powiedział rozbawiony, jednakże po chwili spoważniał patrząc na dziewczynę i złapał ją delikatnie za rękę - Jestem zazdrosny o Ciebie...jak mężczyzna o kobietę... - Dodał patrząc na nią. To krótkie wyznanie i tak wiele znaczyło dla Hokage. Co miał powiedzieć dziewczynie? Że się w niej zakochał? Przecież wyśmiałaby go z miejsca. Chociaż i ten sposób Senju kilka razy proponowal w myślach. Jak na razie go odrzucał. Być może w końcu zdecyduje się to powiedzieć, a może jednak pozostanie cicho. Do końca. Na zawsze. Widział przecież Eizo. Widział, że on także jest o nią zazdrosny, widział to wszystko i dlatego był zły. Nie na członka klanu Uchiha. Na siebie. Był Hokage, musiał dawać przykład. A on się zakochał. W dziewczynie z klanu Uchiha. Z dumnego klanu, tak samo jak i jego klan był dumny. Kiedyś to musiało być nie do pomyślenia. Ale teraz? Może teraz sama Yubari inaczej by na to spojrzała? Nie wiedział. Siedział i trzymał dziewczynę za rękę. Być może za długo, jednakże dopóki nie protestowała, nie przestawał. Jej dotyk był tak delikatny, miły, że nie chciał puszczać jej dłoni...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 7:02 pm

Dziewczyna zmrużyła lekko oczy, co znaczyło o tym że za chwilę mogłaby go po prostu zamordować. Tylko się powstrzymywała, bo ten człowiek z sufitu mógłby się znowu pojawić i by ją zgładził niż szybciej by się mogła tego spodziewać. Dlatego zerknęła na sufit dość podejrzliwym wzrokiem, lecz zaraz przeniosła wzrok na Hokage i lekko zacisnęła palce na jego dłoni, jakby się bawiła. A potem po prostu się zaśmiała. Zaśmiała się szczerym śmiechem, jednak zaraz potem opanowała się i popatrzyła na niego przyjaznym wzrokiem.
-E no co Ty..o mnie? Nie ma o co..Ba. Nawet nie jestem godna Hokage. -mruknęła, patrząc na niego spod grzywki. Nie uważała się za kogoś, kto mógłby się spodobać komu kol wiek. Przecież nawet nie była atrakcyjna. Ba, zamknięta w sobie i zimna. W dodatku była Uchiha, i w jej krwi płynęła zdrada. Więc za żadne skarby nie mogła nikogo..zauroczyć? Po za tym nawet nie potrafiła kochać. Zapomniała jak to nie jest i gubiła się w pozytywnych uczuciach. Owszem, zachowywała się inaczej, ale i tak resztę mieszkańców miała ochotę pozabijać.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 7:11 pm

Wiedział, że to powie. Wiedział, że problemem będzie to iż on jest Hokage. A co jakby był zwykłym jouninem czy chuuninem? Wtedy też musiałoby wyjść na jaw coś, co dziewczyna zapewne by wykorzystała. Ale do rzeczy. Sayate siedział tak patrząc na dziewczynę - Nie mów bzdur... - Powiedział cicho - Nie jestem kimś wielkim...jestem normalnym człowiekiem, tylko że z innego klanu... - Dodał - A to że mi na Tobie zależy Yubari...bardzo zależy...w pewien sposób, a nie inny...Cholera - Sayate przetarł czoło ręką. Mógł przysiąc, że poczuł jak się poci, jednakże nic takiego nie miało miejsca. Poprawił drugą ręką swoją grzywkę - Tak więc... Chyba jako Hokage jestem skłonny do miłości... - Powiedział spokojnie patrząc się na jej rękę. Nie wiedział co dziewczyna odpowie. Nie przewidywał nawet tak jak to miało miejsce w poprzednim przypadku. U Yubari mógł się spodziewać niespodziewanego, a więc po prostu siedział i czekał jak skazaniec na kata, który będzie musiał wykonać swój wyrok. Młody Lider klanu Senju siedział tak poddenerwowany, jednakże bardzo dobrze potrafił to ukryć. W końcu nie na co dzień mówi się drugiej osobie o swoich uczuciach, jeszcze w tak niekonwencjonalny sposób...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 7:44 pm

Dlaczego jemu tak na niej zalezalo? Czy to dlatego ze bal sie, ze Mizukage kaze jej zostac, a ona to zrobi? Chcial zapewnic sobie powrot sharingana do wioski? Nie, nie mogla go posadzac o takie rzeczy, bo juz calkowicie by sie zalamal. To bylo dosc ciezkie, kochala ja tylko matka, juz zapomniala jak to jest. W dodatku jak sie miala zachowac? Uwieszyc mu? Rzucic mu sie na szyje i powiedziec ze czuje to samo? Przeciez jej nie uwierzy i jeszcze uzna ze robi to specjalnie by go osmieszyc. -Wiem ze cos powinnam powiedziec, ale nie wiem co-powiedziala z rozbrajająca szczeroscia. W koncu to chyba w niej cenil? Ale i tak nie mogla pojac ze Ona, kobieta ktora na poczatku znajomosci go pobila, teraz zawrocila mu w glowie. Chyba ze zbyt mocno go uderzyla?

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 7:50 pm

- Najlepiej powiedz to co myślisz Yubari, chociaż miałoby to być coś dobijającego - Powiedział patrząc na dziewczynę. Nie oczekiwał wiele, chociaż powiedzmy inaczej. Nie spodziewał się wiele. Wiedział, ze tym wyznaniem zrobił z siebie idiotę. Tym bardziej po tym co powiedziała dziewczyna, pomyślał, że tylko się zbłaźnił i dostał przysłowiowego kosza. W jego oczach pojawiły się kolejno obrazy z dnia, kiedy poznał Yubari, a następnie innych wydarzeń, w których brali udział. Wszystko w większości działo się w tym oto gabinecie. A na koniec Sayate wyznał dziewczynie miłość, niestety bezskutecznie. Został odtrącony, tak przynajmniej sądził. W jego głowie zawiązała się kolejna myśl. Czego on oczekiwał? Że ona zechce z nim być? Z członkiem przeciwnego klanu? Ba! Znienawidzonego klanu? Widocznie musiał uderzyć się mocno w głowę i o tym zapomniał, jednakże nie mógł przestać myśleć. Myśleć o dziewczynie, która siedziała tuż przed nim, a on jak tępak wciąż trzymał ją za rękę, jakby to była ostatnia rzecz, która została mu na tym świecie. Coś cennego, najcenniejszego co kiedykolwiek mógł dotknąć...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 8:34 pm

- Glodna jestem-mruknela. W koncu miala powiedziec to co mysli wiec w tym momencie byla glodna. Tym sposobem ani go nie odrzucila, ani nie sklamala, udajac ze ona czuje to samo. Nie dawakta mu falszywych nadziei, wiedziala ze bylaby to najgorsza rzez jaka by mogla zrobic. - Zapomniales ze moje serce jest martwe..-dodala spuszczajac wzrok. Wstydzila sie tego, ze nie mogla funkcjonowac jak inni. Zazdroscila takiet Miyuki tak lekkiego podejscia do zycia i optymizmu. Te mysli tak ja przygnebialy, ze po chwili poczula jak jej oczy wilgotnieja, a po policzkach splywaly jej slone lzy. To nie byl placz spowodowany jego zachowaniem. Po prostu poczula sie beznadziejnie, okrutnie slaba. Jakby jakas jej skorupa pekla i zostala wystawiona na ataki calego swiatag

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 8:57 pm

- Yubari... - Powiedział cicho i pocałował ją delikatnie w dłoń - Nie jest martwe... Już wiele razy pokazałaś, że tak nie jest. Nie okłamuj mnie, a co najważniejsze nie okłamuj siebie... - Dodał podnosząc się z fotela. Zobaczył jej łzy. Od razu pomyślał, że spowodowane są one przez niego - Ehh, znów powiedziałem coś nie tak - Mruknął opuszczając głowę. Tak bardzo chciał ją przytulić, jednakże nie znalazł w sobie odwagi. Teraz był po prostu pewien tego, że dziewczyna go odrzuci. Stał tak przed nią trzymając jej dłoń w ręce. Milczał. Chciał coś powiedzieć, jednakże nie mógł tego zrobić - Yubari.. - Powtórzył cicho patrząc na nią - Nie rób tego...nie wmawiaj sobie tego... -Opuścił głowę będąc totalnie bezradnym. Zrobił to co mógł zrobić. Nie miał pojęcia co mógł zrobić jeszcze, a więc stał jak ten palant przed dziewczyną. Powiedziała, że była głodna, jednakże była to z pewnością kolejna próba ucieczki od rozmowy, od szczerości. Już był gotów iść po to upragnione przez nią jedzenie, jednak zatrzymał się. Czy słusznie?

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 30, 2012 4:50 am

Dziewczyna lekko zmruzyla oczy. Oklamywala sie? Ale przeciez wiedziala, jej oczy byly martwe. Czasami pojawil sie w nich delikatny przeblysk rozbawienia, lub tez innych emocji. Wiec te odruchy nie byly mechaniczne, tylko od serca? Matko jakie to skomplikowane i trudne. Zerknela na niego niesmialo spod grzywki i zaobserwowala ze Hokage sie zatrzymal, mimo ze chcial wyjsc. Czarnowlosa wiec sie tylko delikatnie usmiechnela i zsunela sie z biurka, stajac u jego boku i delikatnie wsunela swoja dlon w jego. -Zabierz mnie na spacer -poprosila cicho. Zawsze wybierala na spacery doline konca. Czy tym razem bedzie inaczej? Na pewno. Watpila by wybral to miejsce, a wiekszosci miejsc w wiosce nie znala zbyt dobrze. No chyba ze cmentarz, ale przeciez tam tez ja raczej nie zabierze.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 30, 2012 12:45 pm

Sayate spojrzał na dziewczynę i tylko się uśmiechnął - Dobrze... Chodźmy. Pokażę Ci coś ciekawego, a potem, potem zobaczymy - Dodał i wyszedł razem z dziewczyną z gabinetu. Zeszli powoli po schodach, a następnie udali się w stronę wyjścia z gabinetu. Hokage nic nie mówił, a jeśli już to niewiele. Przez dłuższy czas rozkoszował się ciszą i spokojem jaki chwilowo zapanował. Chwilowo... Tymczasem do pokoju Cienia Konohy wszedł jak to już w standardzie miał Kyu, aby zastąpić swojego przełożonego. Co prawda nikt z nim zbyt wielu spraw nie załatwiał, jednakże on i tak musiał odwalić najważniejszą, a raczej najbardziej żmudną robotę, o jakiej mógłby sobie pomyśleć. A była to oczywiście robota papierkowa. Co prawda zdziwił się, że żadnych papierów na biurku nie zastał, ale z przyzwyczajenia zaczął skrobać coś na małym zwoju. Tymczasem Hokage i Yubari nie było już w budynku

z.t oboje

_________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet 9 Hokage
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Similar topics
-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Ministra Magii
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Naruto ''new Generation'' :: Konoha Gakure no Sato :: Hokage: Sayate Senju :: Gabinet Hokage-
Skocz do: