Naruto ''new Generation''


No długo masz zamiar się patrzeć. ? Klikaj '' Rejestruj'' Klik, Klik.... Noo dajesz, dajesz nie przestajesz. Wink. Czeka na ciebie świetna przygoda więc nie zastanawiaj się tyle tylko chodź do nas ;D.

Naruto ''new Generation''

Żyjecie tylko raz! Nie musicie wybierać niemożliwej ścieżki. Możecie żyć tak jak chcecie, umierać jak chcecie... Ale... bez względu na obraną drogę... nigdy nie zapominajcie o tym, by chronić tych którzy są dla was ważni! - Trzeci Hokage
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
TOP50 GryGry w przeglądarce PBF - Toplista gier PBFNamek Power TOP-100 TopLista Naj Stron ANIME I MANGI
Toplista Naruto - Power of ninjaNaruto World Cup Najlepsze strony o Anime w necie..::NARUTO-ZONE::..

Pilne Poszukiwanie NOWEGO Mizukage ~ Miyuki
Zapisy Do Konoha i Kiri chwilowo zamknięte
Z dniem dzisiejszym OGŁASZAM, że nabór na MG otwarty ! ~ Miyuki

Share | 
 

 Gabinet 9 Hokage

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Gabinet 9 Hokage   Sob Paź 13, 2012 11:25 am

First topic message reminder :

Gabinet w którym urzęduje 9 Hokage Wioski Ukrytego Liścia. To ten sam gabinet znany z mangi i anime, więc nie ma co sie tutaj rozpisywać. Z wystroju nie zmieniło się w nim prawie nic z wyjątkiem dodatkowego biurka stojącego obok. Za nim siedział jego serdeczny przyjaciel Kyu, który zajmował się notatkami, odpowiadaniem na listy itp.
----------------------------------------------------------------

Sayate siedział w swoim fotelu opierając się dłońmi o blat bliurka. Swój podbródek złożył na złożonych palcach i westchnął głęboko. Spojrzał na dębowe drzwi, przez które przewinie się dzisiaj i nie tylko dzisiaj masa posłańców, gości, ludzi ważnych. Nie narzekał, ponieważ nie bylo to w jego stylu. Dla dobra wioski musiał zrobić wszystko co w jego mocy, więc przyjął te obowiązki bez mrugnięcia okiem. Dodatkowo pełnił funkcje lidera klanu Senju, lecz to nie przeszkadzało mu w normalnym funkcjonowaniu. Rozejrzał się po biurku i zobaczył małą kupkę papierów, zwojów z misjami itp i uśmiechnął się lekko. Cześć tej pracy zapewne odwali za niego Kyu co także mu odpowiadało, chociaż nie lubiał wysługiwać się innymi. Wstał po chwili i odwrócił się. Zrobił kilka kroków w przód, ku wielkiemu oknu, ktore odsłaniało przed nim całą Wioskę Ukrytego Liścia. Senju spojrzał na swój strój Hokage, który naprawdę mu się podobał i lubił w nim paradować po wiosce. Nie z powodu wywyższania się nad innych, tylko z powodu ładnego wyglądu, a nawet obowiązku noszenia tego stroju. Stojąc tak tylem do drzwi Sayate rozmyślał o rzeczach ważnych i mniej ważnych

_________________
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Yubari
Chūnin
Chūnin


Posty : 300
Join date : 05/10/2012

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 5:02 pm

Zacisnęła dłoń na karku i lekko zmarszczyła brwi. Nigdy nie była zbyt uległa, a przyzwyczajona była że gdy ktoś zadaje jej ból, to oddaje wtedy z nawiązką. Pytanie tylko, jak można oddać przeklętej pieczęci? Jak można technice sprawić ból? Uśmiechnęła się delikatnie do swoich myśli, po czym spojrzała na Hokage. I dopiero wtedy dotarło do niej że Hokage stoi dość blisko. Cóż, pewnie bał się że zaraz zemdleje, albo gorej, że go zaatakuje.
-Wszystko jest dobrze.-powiedziała spokojnie, wyprostowała się dumnie, patrząc na niego spod wachlarzu długich rzęs i zabrała dłoń z karku, czując że pieczęć się uspokaja i przestała już tak ją boleć.
-Spokojnie, nie zaatakuję..-dodała uspokajająco, pokazując również rękami uspokajająco.
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 5:09 pm

- Bardziej bałem się o to, że zemdlejesz - Powiedział patrząc na dziewczynę, która nie wyglądała najlepiej mimo, że starała się pokazać dobre wrażenie. Był ciekaw dlaczego odpowiedzi od Kage innych wiosek jeszcze nie nadeszły. Może po prostu został zignorowany, albo przywódcy nie mają mu nic ciekawego do powiedzenia - Może się położysz...? - Przerwał tę chwilę milczenia i zaproponował dziewczynie pójście do jego pokoju, gdzie mogła odpocząc - Pewnie też jesteś głodna... - Dodał patrząc na nią innym wzrokiem. nie tak spokojnym jak dlotychczas. Było to przyjazne, ciepłe spojrzenie troszczącego się białowłosego Hokage.

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 5:28 pm

Dziewczyna uniosła delikatnie lewą brew, zaciskając delikatnie dłonie w pięści. Jednak zaraz rozluźniła dłonie, po czym położyła dłoń na jego ramieniu i zacisnęła lekko palce, robiąc krok, czy dwa w jego stronę, przez co przez chwilę funkcjonował jako jej podpórek. Ponownie delikatnie się uśmiechnęła, pozwalając aby długie, czarne włosy opadły na jej ramiona, a Ona zerknęła na niego dość przyjaźnie.
-Nie chce jeśc, nie mam apetytu.-powiedziała spokojnie, patrząc w jego oczy, po czym puściła jego ramię i spojrzała na niego spod grzywki, a na jej bladej twarzy pojawił się delikatny, przyjazny uśmiech.
-Przepraszam że Ci się tak zwaliłam..-powiedziała spokojnie, i przechyliła się, dotykając delikatnie wargami jego policzka. To nawet nie był całus, to było coś o wiele bardziej.. można powiedzieć intymnego? Dla dziewczyny co nie okazuje uczuć, taki gest bardzo wiele znaczył.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 5:39 pm

Zdziwił się i to bardzo, jednakże nie dał tego po sobie poznać - Nie przepraszaj...Cieszę się, że mogę Ci pomóc - Powiedział patrząc na dziewczynę. Nie chciał jej odtrącić. Wiedział, że zawsze była sama, bez rodziny. Powoli i delikatnie objął ją ramieniem i przytulił do siebie. Nie chciał, żeby się spłoszyła. Chciał, żeby chociaż przez chwilę poczuła się bezpiecznie - Będzie dobrze Yubari... Już niedługo - Powiedział cicho stojąc tak z dziewczyną

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 5:54 pm

Zadrżała, gdy ją tak po prostu przytulił. I tą osobą bynajmniej nie była jej matka. Ostatnią osobą która ją przytuliła to była jej matka i to dobre kilka lat temu. Chyba 11..już nie pamiętała dokładnie, od tamtej pory nie zaznała absolutnie żadnych przejawów jakiejkolwiek miłości od strony ojca czy też brata. Czarnowłosa więc nie umiała inaczej reagować jak tylko strachem, więc odsunęła się od niego gwałtownie, patrząc na niego dość przestraszonym wzrokiem, i automatycznie zasłoniła się ręką, zerkając na niego spod czarnych włosów.
-Nie bij..-szepnęła cicho, bojąc się że to był zwykły podstęp. Że zaraz ją uderzy, albo każe jej wyjść, albo zaatakuje ją w jeszcze inny sposób. Niestety, mimo że była dorosła, to nadal jej skrzywdzona psychika bardzo dawała się jej we znaki.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Wto Paź 23, 2012 6:00 pm

Wiedział, że tak zareaguje. Wszystko to co przeżywała w domu musiało mocno odbić się na jej psychice i jak widać odbiło się z piorunującym skutkiem. Dziewczyna po prostu bała się ludzi - Yubari...Nic Ci nie zrobię... Nie uderzę cię - Powiedział cicho patrząc na nią. Nie chciał , żeby się go bała. Nie podniósłby na nią ręki, chociaż wiedział, że w jej klanie to było normalne. - Nie bój się... - Dodał robiąc kolejny krok w jej stronę. Nie zrobił nic więcej, ponieważ to ona musiała wybrać. On w tej sytuacji mógł postępować jedynie jak dyplomata, czyli tak jak nie potrafił, chociaż wydawało mu się wcześniej, że potrafi rozmawiać z ludźmi. Spotkanie z Yubari postawiło to w całkiem innym świetle. Teraz jednak mówił tak, że dziewczyna nie mogła go źle zrozumieć. Nie był na nią zły, był smutny, nie z powodu jej odrzucenia, tylko tego co dziewczyna musiała kiedyś przeżywać, gdy nie potrafiła się bronić...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Sro Paź 24, 2012 6:49 pm

Przestraszyła się gdy podszedł do niej bliżej. To było irracjonalne, jednak skrzywdzona psychika działała w taki właśnie sposób. Irracjonalnie i w każdym, nawet najmniej odpowiednim momencie potrafi dać o sobie znać. Dlatego tak bardzo utrudnia to kontakty między ludzkie, więc nic dziwnego że nie ma zbyt wielu znajomych czy tez przyjaciół. Dlatego też dziewczyna oparła się plecami o drzwi i popatrzyła na Hokage przestraszonym a jednocześnie agresywny wzrokiem. Dla niej to był zwykły podstęp. Ojciec zachowywał się w końcu podobnie. Cud że nie miała na ciele blizn, chociaż na rękach miejscami widać były ciemniejsze pręgi, które już zostały i odcinały się trochę na bladej skórze.
-Nie wykorzystuj tego że nie mogę się bronic..-szepnęła cicho, przejeżdżając paznokciami po drewnianych drzwiach. Mogła wyjść, ale jakoś nie skorzystała z tej opcji. Bała się tego, co by się stało gdyby wyszła. Pościgu ANBU albo bóg wie czego..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Sro Paź 24, 2012 9:06 pm

Zatrzymał się przed dziewczyną. Być może popełnił błąd. Wiedział, że na pewno nie może nic więcej zrobić. W tym czasie... To wszystko zależało tylko i wyłącznie od woli Yubari. Nie mógł byc natrętny, nachalny. Nie chciał aby utożsamiała go ze swoim ojcem, jednakże widział po jej zachowaniu jak źle musiała być traktowana przez swoją najbliższą rodzinę. Stał tak nieruchomo patrząc na dziewczynę - Yubari... - Zaczął cicho - Nic Ci nie zrobię... Nie wszyscy są tacy sami - Powiedział równie cicho jak poprzednio - Chcę Ci pomóc..Nie możesz bać się ludzi - Dodał. Trochę to głupio wyglądało. Hokage tłumaczył się przed chuuninką stojąc tuż przed nią. No cóż, Sayate chciał pomóc Yubari i dla niego w tym momencie nie było to niczym dziwnym. Może gdyby popatrzył na tę sytuację z boku...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Czw Paź 25, 2012 9:41 am

Dziewczyna kiwnęła głową, patrząc na niego dość przyjaźnie. Była przestraszona, więc chciała stąd wyjść jak najszybciej. Dlatego też ukłoniła się, tym samym pokazując u swój szacunek do jego osoby, po czym nacisnęła klamkę i wymknęła się z gabinetu, zamykając za sobą drzwi.
z.t

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Czw Paź 25, 2012 3:03 pm

Hokage stał jeszcze przez chwilę w tym samym miejscu, co przed chwilą. W końcu jednak odwrócił się bez słowa i podszedł do swojego biurka przewracając kilka papierów. W tym samym czasie do gabinetu weszły dwie osoby. Kyu, jego asystent i zastępca oraz posłaniec, który wyruszył do Kazekage. Po przekazaniu informacji Hokage ten zasmucił się nieco - Tak więc Suna nie może nam pomóc...Pozostaje tylko liczyć na Ukrytą Mgłę - dodał odpinając szatę Hokage. Powiesił ją na jednym z wieszaków, a następnie zabrał ze stolika stojącego obok kamizelkę jounnina Konohy, którą ubrał na siebie - Nie będzie mnie przez jakiś czas Kyu...Na pewno wymyślisz jakąś wymówkę. Do tego czasu zastąp mnie..a i jest jeszcze kilka papierów do wypełnienia. Wierzę że sobie poradzisz - Powiedział i uśmiechnął się. Machnął na pożegnanie ręką i opuścił gabinet - Tak...Oczywiście Hokage - Mruknął Kyu zasiadając za biurkiem i od razu zabrał się do pracy. Był małomówny. No cóż, Sayate zrzucał na niego ogrom obowiązków, jednakże jounnin nie narzekał. Nigdy. Byli dobrymi przyjaciółmi i w przeszłości to młody Senju wiele razy pomógł swojemu koledze. Tymczasem Sayate schodził na dół z rękami w kieszeniach. Wyglądał jak normalny jounnin. Opuścił budynek w którym na co dzień rezydował i postanowił rozejrzeć się nieco po swojej ukochanej wiosce

z.t

_________________
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 1:17 pm

Sayate wrócił ze swoich podróży po wiosce i wszedł do swojego gabinetu, w który urzędował jego zastępca
- W końcu jesteś... Można tutaj umrzeć, a Ciebie to nie zainteresuje - Powiedział Kyu wstając z krzesła i pokazując na czyste biurko - Wszystko wypełnione - Dodał patrząc na Hokage - To świetnie. Proszę oto raporty z misji niejakiego Eizo Uchiha. Przyjrzyj się im. - Powiedział Sayate i z uśmiechem wcisnął teczkę swojemu przyjacielowi. Kyu powoli wyszedł z gabinetu. Sayate ściągnął kamizelkę jounnina i powiesił ją na wieszaku, a nastepnie usiadł za biurkiem. - Hmm powrót do rzeczywistości - Mruknął patrząc na czyste biurko. Wyciągnął małą książeczkę z szuflady i rozpoczął lekturę ciekawego fragmentu dotyczącego historii wioski

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 5:47 pm

Dziewczyna ty razem nie weszła do gabinetu w normalnym stylu. Po prostu weszła przez okno, wspinając się po budynku zwinna jak kot. Wylądowała miękko, uważając by nikt jej nie zauważył po czym zerknęła na Hokage. Czytał jakąś książkę..to dobrze. Czarnowłosa usiadła za krzesłem Hokage, opierając się o niego plecami i delikatnie zmrużyła oczy. Oparła dłonie o kolana i cichutko westchnęła.
-Zazdroszczę Ci że nie masz kłopotów emocjonalnych -powiedziała Yubari, nie przejmując się tym, że mogła w tym momencie przyprawić białowłosego o zawał. Ale naprawdę mu zazdrościła. Jego nikt nie całował z myślą o kimś innym. To było takie trochę..przytłaczające? Z jednej strony to rozumiała, ale z drugiej..Chyba już by wolała być Hokage i siedzieć w tych durnych papierzyskach. Spojrzała w sufit, przy okazji zastanawiając się czy w końcu Mizukage się odezwie. i co będzie za to chciał?

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 5:59 pm

Sayate siedział i czytał książkę, nie spodziewając się nagłych odwiedzin, tym bardziej takich, które miałyby nadejść przez otwarte okno. Kiedy dziewczyna odezwała się, wzdrygnął się nieco przestraszony, jednakże nie dawał tego po sobie poznać. Siedział cicho, jednak po chwili zamknął książeczkę i rzucił ją na biurko - Zdziwiłabyś sie Yubari... - Powiedział patrząc się na drzwi gabinetu - Poza tym reflektuję tradycyjne wejścia do gabinetu. Jeśli to nie problem... - Dodał i westchnął dosyć głośno. No cóż, dziewczyna przyzwyczaiła go do tego, że lubiła uciekac, tak więc ucieczka z domu Uchihy wcale go nie zdziwiła, a nawet przyprawiła o lekki uśmiech, spowodowany wspomnieniami ile to już razy młoda dziewczyna uciekała z jego gabinetu, przed nim samym. Paradoksalnie teraz to własnie uciekła do niego. Ciekawym było to, dlaczego to zrobiła. Sayate postanowił się na razie nie odzywać. Jeśli dziewczyna będzie chciała, to sama to zrobi. W końcu nie zaczyna się normalnej rozmowy od takich słów. Przynajmniej młody Senju nie zwykł ich tak zaczynać. Czekał teraz na następne słowa czarnowłosej...

_________________
Powrót do góry Go down
Eizo
Jounin
Jounin
avatar

Posty : 51
Age : 20
Join date : 11/10/2012
Imię : Eizo
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 6:05 pm

Eizo podążał za Yubari ale domyślał się w którą stronę dziewczyna biegnie. Budynek HoKage... Ezio jednak nie miał zamiaru odpuszczać. Kiedy widział jak czarnowłosa wchodzi do gabinetu przez okno, użył techniki shunshin no jutsu i pojawił się pod oknem do którego dziewczyna wskoczyła. Całe szczęście, że poznał kiedyś technikę Ki Nobori no Shugyō, która pozwalała mu "przyssać", się za pomocą chakry do ściany budynku. Bez problemu utrzymywał się pod oknem jednak bał się, iż ktoś go zauważy, więc spojrzał w dół... Na całe szczęście nikogo nie było na ulicy głównej. Eizo usłyszał pierwsze słowa dziewczyny... A więc jednak miała mu to za złe... Mógł się tego spodziewać... Tyle razy ukrywał się na misjach ale nigdy nie przed swymi znajomymi i co gorsza... Przed HoKage. Dopiero teraz przyszło mu do głowy, że jeśli ktoś podejdzie do okna to spojrzy raczej w dół a nie w górę, więc wszedł nieco wyżej i spojrzał przez chwilę przez okno. W pokoju znajdował się Kage z książką i Yubari. Nikt z nich nie patrzał więc Eizo szybko przeskoczył wyżej... Teraz będzie ich słyszał o wiele lepiej... Wsłuchiwał się w życie pokoju pod nim jednocześnie obserwując okolicę. Gdyby go teraz ktoś zobaczył... Aż strach pomyśleć. Czekał na dalszy rozwój wydarzeń. Jako jounin wiedział jak się ukrywać więc mimo tak widocznego punktu w którym się znajdował starał się nie wydawać oznak życia i wtopić się w rytm otaczającego go życia.
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 6:20 pm

Dziewczyna prychnęła tylko na jego słowa. Czyżby całowała go jakaś kobieta po wyjściu? Ciekawe. Dziewczyna wstała i obróciła jego krzesło tak, by patrzył na nią. Westchnęła cicho, i poczochrała go po włosach, delikatnie się przy tym uśmiechając.
-Naprawdę nie masz takich problemów. Nikt Ci się nie podoba, nie łapie w mieszkaniu..-powiedziała spokojnie, splatając dłonie pod biustem. Nastąpiła chwila ciszy i po chwili do niej dotarło, co powiedziała i że to mogło go urazić. Popatrzyła na niego przestraszona takim wzrokiem jakby się miała rozpłakać i ukryła twarz w dłoniach.
-No i widzisz? I jeszcze Cię zraniłam, przepraszam-powiedziała zmieszana, zerkając na niego nieśmiało, przez palce. Autentycznie bała się jego reakcji. Nie chciała znowu zobaczyć te emocje, jakie zobaczyła w mieszkaniu Eiza. I spodziewała się że że zaraz ja wyrzuci..

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 6:29 pm

Kiedy odwróciła jego fotel, spojrzał na nią swoim tradycyjnym życzliwym spojrzeniem. Nawet po tych słowach, które właśnie wypowiedziała, jego spojrzenie pozostało niezmienne, a dodatkowo na jego twarzy zagościł uśmiech - Szybko dochodzisz do takich wniosków moja droga. Szkoda tylko, że są one błędne - Powiedział i pochylił się w jej kierunku. Podparł swój podbródek o dłonie tak jak to miał już w zwyczaju zrobić i przez dłuższą chwilę milczał. W końcu jednak postanowił się odezwać - Nie przepraszaj. Jeśli mielibyśmy przepraszać za słowa, które wypowiadamy będąc szczerymi, to po co w ogóle mielibyśmy je mówić? Nawiasem mówiąc, wcale mnie nie zraniłaś. Dowiedziałem się tylko czegoś nowego o sobie - Powiedział spoglądając na dziewczynę. Przejechał odruchowo ręką po swoich włosach, które dopiero co zostały rozczochrane. No cóż, po jego zabiegu pozostały w jeszcze większym nieładzie niż wcześniej. Tak czy inaczej Sayate zdziwił się nieco szczerością dziewczyny. Dotychczas tak się nie zachowywała. Może przez ten czas, który minął od ich poznania zmieniła się? Może w końcu doczekał tej zmiany? Przypomniał sobie ich "początki", kiedy nie mógł się z nią dogadać, kiedy nawet go zaatakowała, co przyprawiło go o kolejny niewymuszony uśmiech. - Hm.. robi się zimno... - Skwitował patrząc za okno

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 6:42 pm

Popatrzyła na niego uspokojona i gdy wspomniał że robi się zimno, zerknęła również na okno. Nie, nie ma sensu zamykać okna, w końcu wpadało tutaj orzeźwiające powietrze. Westchnęła i usiadła tradycyjnie na jego biurku, zakładając nogę na nogę. Gdy wspominała te czasy gdy była gówniarzem..jak go atakowała, jak go nie lubiła jak mu dogryzała i wyśmiewała. To było takie dziecinne. Czarnowłosa popatrzyła przyjaznym wzrokiem na Sayate, i lekko zmrużyła oczy. Miała tak wielką ochotę, zapytać się go dlaczego to zrobił w jej pokoju..ale z drugiej strony nie chciała go zawstydzać. To był na pewno przyjacielski gest. Nachyliła się do niego, i pocałowała go w czoło, patrząc na niego z nutą rozbawienia.
-Jak na kogoś kto posługuje się drewnem, to masz w miarę bystry mózg-mruknęła z lekkim uśmiechem, chcąc jakoś rozładować to napięcie..a może jej się tylko wydawało że powstało między nimi jakieś napięcie? Wyprostowała się i usadowiła się wygodniej na biurku, przymykając lekko oczy.
-Ale tak jak drewno jesteś sztywny-dodała trochę prowokacyjnie. Wygłupiała się z nim oczywiście, i patrzyła tylko na niego odrobinę rozbawionym wzorkiem.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 6:52 pm

Przyjemny powiew powietrza dał mu znać rozwiewając znów jego grzywkę. Sayate zaśmiał się sam do siebie i obrócił fotel w kierunku dziewczyny. Kiedy pocałowała go w czoło spojrzał na nią - Hmm najpierw policzek, teraz czoło, ciekawy jestem na czym to się skończy - Powiedział uśmiechając się wrednie i złapał za książkę, którą przed chwilą czytał. Otworzył szufladę i włożył ją do środka. Gdy usłyszał następną wypowiedź dziewczyny parsknął śmiechem i spojrzał na nią, ugięty nieco przy szufladzie - Nawet nie wiesz jak niektóre gatunki drewna mogą być giętkie, nie tylko sztywne - Powiedział zadziornie i wyprostował się. No cóż, bądź co bądź był drewniakiem, ale był z tego dumny. Zapadła cisza. W sumie sam nie chciał poruszać tematu tego co wydarzyło się w pokoju. Nie był przygotowany na odwiedziny Yubari już teraz. Nie zdążył sobie poukładać tego w głowie. Widział w jej oczach, że ona chciała na ten temat porozmawiać, jednakże wzbraniała się. On także. Dlaczego? Dlaczego nie potrafił niczego wyjawić, niczego wytłumaczyć i tak samo jak ona zamieniał wszystko w żart? W prostą dziecinną zabawę? Może tak było wygodniej? Wygodniej bylo uciekać od obowiązków, od przysiąg, od posługiwania się pięknymi słowami, które w praktyce mogą znaczyć niewiele, a dane słowo, może się nagle zmienić, bądź obrócić przeciwko osobie, która je wypowiedziała. Chciał coś powiedzieć, lecz nie mógł. Nie potrafił...

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 7:32 pm

Niektore gatunki drzewa sa gietke? Juz chciala mu sie odgrysc, lecz w ostatniej chwili sie powstrzymala. A gdy uslyszala jego zlosliwa uwage, o dziwo posmutniala. Dopiero sie otwierala na ludzi, takie uwagi ja stresowaly i krepowaly, sprawialy ze czula sie nieswojo, dlatego tylko lekko sie usmiechnela i spuscila wzrok patrzac na swoje buty. A raczej na swoje nagie, lekko poranione stopy. Zapomniala ubrac buty, ktore zostawila przed domem. Jednak powinna wrocic do tradycyjnej metody wchodzenia i wychodzenia przez drzwi. Czarnowlosa odgarnela wlosy za ucho i zerknela na niego spod grzywki. -Przeszkadzam Ci?-zapytala splatajac palce u rak i patrzac na niego uwaznie.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 7:53 pm

Odpowiedział szybko, momentalnie, prawie że mechanicznie - Nie. Nigdy mi nie przeszkadzasz Yubari. Cieszę się, że do mnie przyszłaś...Naprawdę - Powiedział patrząc na nią, a później tak jak i ona spojrzał na jej poranione stopy. Co tam się stało, skoro przybiegła do niego tak szybko zapominając nawet o swoich butach? Co takiego wydarzyło się w domu jednego z członków klanu Uchiha? Nie chciał pytac, bo byłoby to totalnie nie na miejscu i nie w porządku. Dlatego milczał - Zapomniałaś butów... - Wypalił nagle, jednakże nie oczekiwał wyjaśnień, nie oczekiwał niczego. Wstał z miejsca i podszedł do drzwi gabinetu. Otworzył je i wyszedł na korytarz. Zostawił ją na chwilę samą, wśród tej ujmującej ciszy, którą przerywał gwiżdżący wiatr. Po chwili młody Hokage wrócił, niosąc w rękach parę butów, które kazał sobie znaleźć na tę chwilę. O dziwo otrzymał je bardzo szybko. - Proszę Yubari. Nie mogę pozwolić na to abyś została bez butów - Powiedział podając je jej, a następnie usiadł ponownie za biurkiem. Włożył jedną z rąk do kieszeni i wyciągnął z niej kilka monet - Hm, jesteś może głodna? Może coś zjemy? - Zapytał patrząc na nią spod swojej białej, kompletnie nie ułożonej, rozczochranej grzywki

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 8:56 pm

Odpowiedzial tak mechanicznie, jakby codziennie mowil tysiac takich formulek, lecz nie ma co sie dziwic, w koncu byl Hokage i musial byc utalentowanym dyplomata. Dlatego czasami mogl tez klamac. Ale prawdziwe zdziwienie przezyla gdy Hokage po prostu wyszedl. To tez miala wyjsc? A moze klamal? Juz opierala stopy o posadzke, chcac sie wyprostowac i wyjsc, gdy nagle wrocil z butami. -Nie trzeba bylo..-powiedzila wyraznie zaskoczona jego zachowaniem. Az tak prezentowala sie fatalnie? Jak ostatnia ofiara losu? Coz, natpewno chcial dobrze. W dodatku byl glodny? -Zamow ramen. Chociaz jak Cie zapraszalam na obiad, to wielki pan i wladca musial uniesc sie honorem i sobie pojsc-powiedziala z ironia. Mogl zjesc domowy posilek, to teraz niech je zamowiond sushi. Ah, ta satysfakcja.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Nie Paź 28, 2012 9:12 pm

- Przecież widze, że trzeba było. Potraktuj to jako prezent ode mnie - Powiedział prostując się na krześle. Dlaczego wszystko co starał się zrobić dla jej dobra, ona odbierała jako coś fałszywego, bądź próbę wykorzystania. Znała już go przecież, nie mógłby jej tak długo okłamywać. Nie był takim typem człowieka, a jednak coś musiało być z nim nie tak, skoro dziewczyna nie mogła zmienić zdania co do jego osoby. - Dziękuje jeszcze raz za zaproszenie Yubari, jednakże nie zwykłem nadużywać gościnności. Dodatkowo poczułem na własnej skórze, że w tamtym domu nie jestem raczej mile widziany i to mi wystarczy - Powiedział patrząc na nią. Schował pieniądze do kieszeni. - Na pewno nic nie chcesz? - Zapytał. Z jej odpowiedzi wnioskował, że nie chce jeść i miałby jedzenie zamówić tylko dla siebie, co raczej mu nie odpowiadało. Oparł się o biurko rękoma, a następnie położył się na nich odwracając głowę w jej stronę - Ehh Yubari. Dlaczego wszystkie moje starania przyjmujesz jako próbę okłamania Cię bądź próby manipulacji? Widzę to za każdym razem w twoich oczach...Widziałem to też wtedy...W pokoju na górze...Co takiego robię nie tak? Jestem naturalny, szczery, miły...Nic nie robię przeciw sobie... - Powiedział patrząc na nią oparty o swoje ręce. Można powiedzieć, że leżał teraz na biurku i z naturalnie wykręconą glową spoglądał na dziewczynę.

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 5:41 am

Nie był w jej domu mile widziany? Dlaczego tak się poczuł? Przecież Eizo też starał się być miły, być spokojny, rozmawiał z nim spokojnie..Spuściła więc tylko wzrok, nie wiedząc co powiedzieć. A może dom mu się nie podobał bo był z dzielnicy klanu?
-Mi też możesz zamówić..-powiedziała spokojnie, wyciągając drobne i kładąc je przed nim, podsuwając mu je pod rękę. Zerknęła na niego nieśmiało i zmrużyła oczy. Więc jego to już nużyło? Naprawdę się starała, ale niestety oczami nie da rady oszukać, mimo że miną można nadrabiać. Westchnęła więc tylko cichutko i spuściła wzrok, pozwalając by włosy opadły jej na twarz.
-Nie..ja się staram ale..nie jestem przyzwyczajona..-powiedziała cicho. Przecież to wiele znaczyło że wtedy w pokoju go nie uderzyła, ani teraz na niego nie krzyknęła. Więc nie jest z nią już tak źle, uczy się a raczej przyzwyczaja do pozytywnych emocji. I gdy tak o tym myślała, to chyba znaczyło że musiała zaakceptować Myuki..o nie. Chociaż..nie. Na pewno się jeszcze spotkają i poważnie ze sobą porozmawiają. Zerknęła na niego spod grzywki i lekko się do niego uśmiechnęła. Wyglądał tak..zabawnie leżąc na tym biurku. Może był zmęczony?
-Idziesz spać?-dodała zaciekawiona. Mógł pójść spać, Ona na pewno by znalazła jakieś zajęcie. Na pewno by rozmyślała nad podróżą do Kiri.

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 2:14 pm

Sayate zmienił nieco pozycję. Podparł podbródek na rękach, dalej jednak leżąc i patrzył się w kierunku drzwi. Spojrzał na pieniądze, jakie mu podsunęła i tylko się uśmiechnął - Daj spokój. Na ramen to jeszcze mnie stać - Powiedział prostując się na fotelu. Nie mógł przecież pozwolić, żeby dziewczyna, która bądź co bądź była jego gościem, płaciła sama za jedzenie. Po chwili, jednakże spoważniał słuchając jej słów. Dotarło do niego to, że przesadził. Powiedział coś czego nie powinien powiedzieć. - Yubari...Przepraszam. Przesadziłem trochę.. - Powiedział cicho patrząc na dziewczynę. Wstał po raz kolejny od biurka i podszedł do drzwi - W takim razie zamówię coś do jedzenia - Oznajmił i wyszedł z gabinetu. Tym razem chwilę go nie było. Wrócił na razie z pustymi rękoma, co świadczylo, że zamówienie nie zostało jeszcze zrealizowane. - Nie, Yubari. Nie mam zamiaru iść spać. Przynajmniej nie teraz. - Powiedział siadając ponownie za biurkiem - Nie mógłbym sobie pójść spać, w trakcie twoich odwiedzin. Poza tym, nawet mi się nie chce. Dodatkowo muszę myśleć o prawdopodobnej wyprawie do Kiri Gakure, o której już rozmawialiśmy. Masz jakieś zastrzeżenia? - Zapytał kończąc swoją wypowiedź. Być może Yubari miała coś ciekawego do zaproponowania. W końcu liczył się z jej zdaniem. Co prawda do pewnego stopnia, bo pomysły mogła mieć iście szalone, do czego już się przyzwyczaił, jednakże liczył się z jej opinią.

_________________
Powrót do góry Go down
Yubari
Chūnin
Chūnin
avatar

Posty : 300
Join date : 05/10/2012
Imię : Yubari
Nazwisko : Uchiha
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 2:49 pm

Gdy wyszedł, czarnowłosa siedziała w ciszy, nie ruszając się ani o milimetr. Nie tykała żadnych jego rzeczy, tylko siedziała w ciszy, zastanawiając się nad kilkoma sprawami, jednak nim się spostrzegła Hokage już wrócił. Uśmiechnęła się delikatnie i popatrzyła na niego spod grzywki, odgarniając włosy za ucho.
-Chce żeby poszedł ze mną Eizo-powiedziała spokojnie. Nie chciała niczego innego, tylko tego aby poszedł z nią ten jounin. Nie chciała by wioska została bez Hokage. Wtedy byłaby bezbronna. A nie chciała by inne wioski by to wykorzystały i w tym czasie osłabioną Konohę zaatakowały. Uśmiechnęła się do niego lekko i w zamyśleniu przesunęła opuszkami palców po jego policzku, po czym zabrała rękę.
-Ty nie możesz iść. Wioska Ciebie potrzebuje-powiedziała poważnym tonem , patrząc na niego dość przyjaźnie i położyła obie dłonie na swoich kolanach , zerkając na niego spod grzywki. Miała tylko nadzieję że przystanie na jej warunek..Bo w sumie po co miałby pójść do Kiri..?

_________________
Uchiha..

"Bo w oczach tkwi siła duszy"
I II
Powrót do góry Go down
Sayate
Hokage
Hokage
avatar

Posty : 164
Age : 22
Join date : 11/10/2012
Imię : Sayate
Nazwisko : Senju/Asugeki
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   Pon Paź 29, 2012 3:02 pm

Sayate długo nie odpowiadał. Siedział w milczeniu analizując słowa dziewczyny. Westchnął głośno i podniósł się z fotela, podchodząc do okna. Wyjrzał przez nie, na wioskę. Rozejrzał się po niej powoli, zbierając myśli. Nie wiedział co powiedzieć, co odpowiedzieć. To nie ona miała troszczyć się o niego, ale on o nią. Złapał za klamkę okna i z impetem je zasunął, opierając się przy tym o nie. - No cóż Yubari... Skoro chcesz z nim iść, to nie mogę Ci tego zabronić. Pójdzie z wami jednak moja zaufana osoba...Aoi! - Krzyknął, a z sufitu wynurzył się powoli członek oddziału ANBU, ubrany w biały płaszcz. Mógł być pomylony z liderem, jednakże był tylko bardzo zaufanym człowiekiem Hokage. - Tak Hokage-sama? - Zapytał stojąc na suficie - Jeśli dojdzie do podróży do Kiri Gakure, będzieesz uczestniczył w niej także. Ty, Yubari oraz Eizo Uchiha. To moja decyzja - Czlonek ANBU kiwnął głową - Lordzie Hokage. Nie chciałbym pana niepokoić, ale czy wie pan, że ma pan także gościa, który nie chce się ujawinć? Wolę poinformować. Jednakże ja I Tetsu trzymamy rękę na pulsie. - Wypowiedź Aoi'a zdziwiła Hokage, jednakże machnął tylko ręką. - Hm, chyba nawet wiem kto to jest. Jednakże jesli woli się ukrywać, to nie mam zamiaru zapraszać go do środka. Możesz odejść - Powiedział Sayate, a członek ANBU znów zanurzył się w suficie, co mogło wyglądać dosyć dziwnie - Skoro nie pozwalasz mi iść Yubari...Wysyłam z wami swojego najlepszego człowieka. Muszę być pewny twojego bezpieczeństwa. To nie jest żaden rodzaj kontroli. Chodzi tutaj o bezpieczeństwo. Nie wybaczyłbym sobie faktu, że dopuściłem do tego, aby Tobie się coś stało. Swoją drogą...Dlaczego Eizo? - Zapytał odwracając się ponownie w stronę okna

_________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet 9 Hokage   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet 9 Hokage
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Ministra Magii
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Naruto ''new Generation'' :: Konoha Gakure no Sato :: Hokage: Sayate Senju :: Gabinet Hokage-
Skocz do: